Witam wszystkich, którzy są ze mną, wszystkich którzy po cichutku zaglądają i wszystkich, którzy przyjdą tylko raz i nigdy nie wrócą. Cieszę się, że jesteście :)

Obserwują:

wtorek, 22 kwietnia 2014

Wiosna w pączkach.

Witajcie poświątecznie :) dziękuję wszystkim, za życzenia wielkanocne i za komentarze.
Witam na blogu nową obserwatorkę Lucy, fajnie Cię gościć :)

Świąteczny czas wesoły i ciepły już po za mną. Lubię święta, lubię jak dzieci są z nami, szkoda, że już po wszystkim. Trzeba wrócić do prozy życia.A proza życia jest taka, że jak tylko wracam z pracy, cieszę się wiosną :) A wiosenka piękna pączkowa.

Azalia wielkokwiatowa

Orlik

Liliowiec żółty

Piwonia





Berberys Thunberga
Bardzo lubię porę kwitnienia berberysów. Mają cudne kwiatuszki, ale ich piękno można zobaczyć tylko z bardzo bliska.
Lilaki już niedługo rozwiną swoje kiście. A malutkie fiołeczki wdzięcznie wyglądają zza większych rabatkowych sąsiadów.




Trawa rośnie na potęgę. Właściwie, żeby było ładnie, trzeba kosić co 3-4 dni. Julcio o tym wie :)

Batmanek woli ciągle polować i wszystko widzieć z góry.

Eranka jak to na gospodynię przystało, krząta się po kuchni :)


 Znów będzie burza. Już grzmi. Codziennie jest piękne słońce i ciepło od rana do 17, potem deszcz, burza, wczoraj był grad, drobniutki, szkód nie wyrządził.

Pozdrawiam Was, Ewa :)

piątek, 18 kwietnia 2014

niedziela, 13 kwietnia 2014

Wyniki candy :))))))))))))))

Na początku witam  nową obserwatorkę Agatę, cieszę się, że zawitałaś do mnie :)

Moi mili, bardzo Wam wszystkim dziękuję, za udział w moim pierwszym i malutkim candy. Czas przedświąteczny nie pozwolił mi na zrobienie czegoś większego, ale wszystko przed nami :)

Myślę, że kto miał się zapisać, ten się zapisał, zamykam więc kolejkę chętnych.
Zgłosiło się 19 osób:
1. Emka
2. Szymka
3. Danusia Witkowska
4. Jasna 8
5. Kasia:)
6. Luna-Malutka
7. Miwaku
8. Pawanna
9. Beata
10. Justyna Zielińska
11. Joolaa
12. Czarna dama
13. Dziergająca Magdalena
14. Weronika Mieczkowska
15. Milka Chmiel
16. Arte by Ania
17. Aga Chmurka
18. Kasia
19. Sabi S.
No to włączyłam generator liczb i........





Zawieszki, słodycze i dodatkowa niespodzianka pojedzie do  
Weroniki Mieczkowskiej

Bardzo proszę Weroniko o adres do wysyłki, bo chcę aby paczuszka doszła przed świętami.
Jeszcze raz Wszystkim Wam dziękuję i żałuję że nie wszystkim mogłam podarować moje kwiatuszki.

Do nastepnego razu :)

sobota, 12 kwietnia 2014

Ogród, szdełko i decoupage

Witam nowe obserwatorki: JustynęAgęKasię, BogusięSabi cieszę się z Waszej obecności.

Za oknem wspaniała pogoda. Trochę popadało, ale dzięki temu przyroda nabrała intensywniejszych barw. Kolory ogrodu nasyciły swoje odcienie. O godzinie 4.30 ptasi koncert jest najgłośniejszy i najpiękniejszy. O poranku trawa jest pokryta milionami kropelek rosy i wygląda jakby była oszroniona.
Uwielbiam odgłosy przyrody, bez warkotu samochodowych silników.



Nie mogę się doczekać kwitnienia róż. Właściwie to u nas zimy nie było w tym roku ( cieszę się z tego ogromnie) i chyba dlatego wydaje mi się, że już powinno być wszystko w rozkwicie. A przecież w ubiegłym roku o tej porze leżał śnieg, a zgłodniałe sarny podchodziły pod sam dom, szukając pożywienia. Muszę się uzbroić w cierpliwość. I tak jest już kolorowo :)





 W cienistym zakątku powoli budzą się hosty, tawułki, parzydło leśne i tojeść kropkowana. Paprocie wypełzają ze swoich kokonów. Bergenia kwitnie w każdym miejscu ogrodu i nie przeszkadza jej ani cień, ani słońce i wysuszona glina.




W wolnych chwilach, pomiędzy ogrodem i pracą wydziergałam kolejne serwetki. Na szydekłu mam jeszcze jedną, postaram się zrobić ją przed świętami.

31 cm

39 cm
Nie wiem czy pamiętacie, ale kiedyś zrobiłam chustecznik dla mojej mamy. Spodobał się :) Mamusia sobie zamówiła drugi, dla swojej szwagierki na prezent. Zabrałam się do pracy i jest:




Próbowałam cieniować, ale niestety nie umiem, nie wychodzi mi ładnie, więc będzie bez cieni.

Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny. Dziś i jutro jeszcze trwa moje candy, na które można zapisywać się tutaj.

Do następnego spotkania :)

poniedziałek, 31 marca 2014

Koszyczkowe serwetki i kocie obowiązki.

Witam na blogu nowe obserwatorki i komentujące, bardzo mi miło, że znalazłyście czas i ochotę by pobyć ze mną :) Może zostaniecie na dłużej?

U mnie jak u większości innych trwają prace świąteczne. Zrobiłam na razie trzy serwetki do koszyczków. Jeszcze będą dwie.

52 cm średnicy

46 cm średnicy

32 cm średnicy

Wzory serwetek mam z Moich Robótek. Jeśli ktoś chciałby schemat, proszę pisać na maila, podeślę :)

W cudowny miniony weekend prace nad rabatkami nadzorowała nasza Eranka. Nic nie może się obejść bez jej zatwierdzenia. Każdą wykonaną pracę musi osobiście zatwierdzić :)

Julcio natomiast wykonywał odbiór posprzątanego autka. Musiał zajrzeć w każdą szczelinę, aby wszystko się zgadzało :)





Btamanek w tym czasie pracował na polu sąsiada, bo myszki śmigają tam aż miło :)
A po ciężkim dniu pracy, wiadomo, trzeba się posilić.

I tak nam mija spokojnie :)
Życzę wszystkim spokojnego tygodnia.
Ewa.

czwartek, 27 marca 2014

Wiosna!!!!!!!!! :)))))))))))))))))))))))))

Witam nową obserwatorkę Justynę, cieszę się z Twojej obecności :) Justyna robi piękne rzeczy sutaszowe, ale i szydełko w Jej rękach potrafi zdziałać cuda :)

Wreszcie mogę Wam pokazać kawałek mojego budzącego się ogrodu. Nie było zimy, ale mimo to roślinki budzą się powoli. Jeszcze kilka dni temu lawendowy kącik był szary i mokry:

W sobotę zaświeciło słońce i w ciągu dwóch godzin forsycja otwarła wszystkie swoje kwiatuszki

Uwielbiam słońce, ciepło i kolory kwiatów :) Z dnia na dzień robi się coraz bardziej kolorowo. Nie mogę się pochwalić tulipanami, ponieważ nie sadziłam ich jesienią. Tulipany posadziłam dwa lata temu, 80 cebulek. Do wiosny przetrwały tylko cztery. Resztę zjadły podziemne stwory. Mam za to całe mnóstwo kolorowych poduch pierwiosnków :) Zmutowały się ze sobą i z dwóch pierwszych: białych i czerownych, teraz mam kilka rodzajów różowości. Rozsiały się po całej działce, rosną nawet na trawniku.



Jednak w lesie jeszcze wiosny maleńko. Zaczynają się gdzieniegdzie pokazywać zawilce. Na ich spektakl trzeba będzie jeszcze poczekać około 2 tygodnie.
Na skarpie w lesie, w pobliżu lisich lub borsuczych nor zobaczyłam zwierzęcą stołówkę.



Pierwsze, to chyba pozostałości po zającu, na drugim zdjęciu sierść niewiadomego pochodzenia.
A nor na skarpie mamy całe mnóstwo.




Mieszkam w okolicy, w której nie ma wielkich lasów. Są laski i zagajniki, pola uprawne i dzikie łąki.  Co jest w dzisiejszych czasach niespotykane, jest dużo zajęcy :), dużo sarenek i niestety są myśliwi, o których nie mam dobrego zdania.






A ja siedzę sobie teraz w serwetkach do koszyczków. Jeszcze mam do zrobienia trzy. Przypominam o moim candy, na które można się jeszcze zapisać  tutaj :)
Pozdrawiam Was gorąco i dziękuję za wszystkie komentarze.

wtorek, 18 marca 2014

Moje pierwsze, nieśmiałe candy. Do 13 kwietnia.

Witam na moim blogu Jolantę , uzdolnioną osóbkę wykonującą prześliczne rzeczy wszelakimi technikami. Zajrzyjcie do Joli, bo warto :).

Witam też wszystkich odwiedzających mojego bloga. Cieszy mnie, że są osoby, które zaglądają do mnie i komentują, raczą dobrym słowem i dobrymi radami.
Ostatnio na blogu Lacrimy zobaczyłam śliczne, wiosenne kwiatuszki, narcyzowe i zapragnęłam mieć podobne, swoje własne. Szukałam  w czeluściach netu i znalazłam filmik jak zrobić podobne.
Filmik zamieściła  Ania z bloga crochet.pl .



Ponieważ mam już swoje kwiatuszki, postanowiłam się również podzielić nimi z Wami.
Ogłaszam więc moje pierwsze candy. Jeśli ktoś z Was chciałby w swoim domku powiesić sobie takie kwiatowe zawieszki bardzo proszę o:


1. Pozostawienie komentarza pod tym postem.
2. Wklejenie na swoim blogu, na pasku bocznym banerka z odnośnikiem do mojego bloga.

Candy przeznaczam dla osób prowadzących bloga.
Osoby chętne  nie muszą zostawać moimi obserwatorami, chyba, że tego chcą.
Wylosowanej osobie prezenty prześlę na własny koszt.
Po wylosowaniu zwycięzcy czekam trzy dni na adres do wysyłki, jeśli dana osoba się nie zgłosi zrobię nowe losowanie.

Oprócz kwiatuszków-zawieszek w ilości 6 sztuk, dołączę słodycze i jakąś małą dodatkową niespodziankę.

Moi drodzy, ponieważ pomyślałam, że paczuszka nie dotrze do wylosowanej osoby przed świętami, więc skracam czas trwania candy do 13 kwietnia. Wtedy zostanie cały tydzień dla Poczty Polskiej :)
Nie zmieniajcie banerków, bo jak ktoś będzie chciał się jeszcze zapisać, to przeczyta tę notkę. Przepraszam za zamieszanie.

Candy trwa od teraz do 13 kwietnia do północy. 

Losowanie odbędzie się dzień później.
A to banerek do pobrania:






Przesyłam promienie słońca :)