Witam wszystkich, którzy są ze mną, wszystkich którzy po cichutku zaglądają i wszystkich, którzy przyjdą tylko raz i nigdy nie wrócą. Cieszę się, że jesteście :)

Obserwują:

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Creative Blog Tour. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Creative Blog Tour. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 października 2014

Creative Blog Tour

Czytałam sobie pewnego dnia blogi i natrafiłam na wyróżnienie Creative Blog Tour. Jak po nitce docierałam do poszczególnych osób, biorących udział w zabawie. Czytałam posty, oglądałam piękne rękodzieło i myślałam o prawdziwych artystkach tworzących te wspaniałe rzeczy, ozdoby, podarunki... Ech, nigdy nie trafię do tego świata z moim praktycznym szydełkowaniem i drutkami. Cóż, będę podziwiać innych :)


Potem otworzyłam pocztę a tam... Chciałabym zaprosić Ciebie, czy się zgodzisz ? Mam nadzieję, że tak :) Siedziałam oniemiała z wrażenia i chyba ze trzydzieści razy przeczytałam całą wiadomość. Byłam zaskoczona, ale również bardzo szczęśliwa. Ktoś zauważył mnie w tłumie cudownych blogów. Tym Kimś jest Bożenka
Bożenka
Bożenka W, osoba pełna pozytywnej energii, potrafiąca zwykłą wstążeczką pomalować świat. Jest perfekcjonistką, z której rąk powstają maskotki idealne, dekupażuje, maluje, haftuje, szyje. Nie obca Jej frywolitka i koronka klockowa, a karteczki okolicznościowe są pełne lekkości i włożonego w nie Serca Bożenkowego. Mogłabym podkraść zdjęcia z bloga Bożenki, ale nie, zobaczcie sami bo warto, naprawdę :) Popatrzcie i podziwiajcie :) http://bozenawdaniec.blogspot.com/
Nie znamy się osobiście, ale na każde moje pytanie Bożenka odpowiada wyczerpująco, podsyłając linki-odnośniki i tłumacząc "jak krowie na rowie" gdy pytam o rzeczy na których się nie znam :) jest osobą niezmiernie pomocną i uczynną :)
Dziękuję Ci Bożenko za zaproszenie do zabawy, sprawiłaś mi niezmierną radość :)

Creative Blog Tour

Najtrudniej mi mówić o sobie (mogę być nieobiektywna), postaram się jednak odpowiedzieć na wszystkie pytania.

1. Nad czym obecnie pracuję?
 Teraz głównie nad ogrodem. Trzeba rośliny i rabaty przygotować do zimy. Wieczorami uczę sie haftu wstążeczkowego. Próbuję wyszywać wstążeczkami, które mam w domu. Jak już będę pewna, że podołam, kupię wstążeczki właściwe. Poniżej moje marne próby.
Kończę również blok na noże. Czekają go jeszcze na kolejne warstwy lakieru.




2. Czym moja praca różni się od innych?
Moje prace nigdy nie były i nie będą w stylu Vintage i Shabby chic.  Lubię drewno i gdy coś starego odnawiam, nie kładę farby na piękne słoje. W tym celu używam lakieru bezbarwnego lub wosku. Serwety, obrusy i inne rzeczy wykonane na szydełku zawsze krochmalę i naciągam. Dopiero wtedy uważam pracę za zakończoną i godną pokazania, a zauważyłam, że nie wszędzie tak jest.

3. Dlaczego tworzę i piszę bloga?
Tworzę, bo lubię, bo mnie to odpręża i wycisza. Piszę bloga, bo dzięki niemu mogłam poznać osoby z pasją, które rozumieją, że jak się coś robi ręcznie, to nie znaczy, że można to robić dla każdego i za darmo "bo przecież co to dla ciebie", które potrafią docenić wartość rękodzieła, niekoniecznie tylko tę materialną. Zaczęłam od drutów i szydełka, zaraziłam się dekoupage'm, a ostatnio haftem wstążeczkowym :)

4. Jak wygląda mój proces tworzenia?
Z drutami i szydełkiem siadam w każdej wolnej chwili przy kominku i macham oczka i pikotki, starając się, żeby moje koty nie interesowały się moją pracą bardziej niż ja :)
Dekoupage powstaje przy blacie kuchennym, bo tam najłatwiej jest mi sprzątać pozostałości po papierze ściernym i płukać pędzelki. Proza życia :)
Wstążeczki... póki co: jęzor na wierzchu, zmarszczone czoło i ambitendencja- eeee, odłożę, albo nie, jeszcze spróbuję ;)

Strasznie się rozpisałam o sobie, a przecież muszę jeszcze pokazać Wam dziewczyny, które zaprosiłam i zgodziły się wziąć udział w zabawie. Są to Lucy i Bogusia

Lucynkę poznałam na forum ogrodniczym i ujęła mnie swoim poczuciem humoru.  Potem poznałyśmy się osobiście na spotkaniu zielonozakręconych forumek.

Kradziejka roślin
Różnimy się od siebie bardzo, ale łączy nas ogrodowa pasja i miłość do rękodzieła. Nie wiem co Lucuś dostaje ode mnie, ale ja od Niej otrzymuję zastrzyk młodzieńczej radości:

To my :) Nikt inny nie namówiłby mnie do tego :)
Lucy jest osobą pełną kreatywności i zapału do działania. Papier w Jej dłoniach przeobraża się we wspaniałe ozdoby. Quiling, księgi okolicznościowe, ale również masa solna i ozdoby karczochowe upiększają niejeden dom i niejedno święto. Zachęcam, zaglądnijcie do Lucynki, nie zawiedziecie się :)

Drugą osobą jest Bogusia.


Bogusi nie znam osobiście. Na Jej bloga trafiłam stosunkowo niedawno, ale zostałam tam na pewno na długo :) Bogusia potrafi papier zapleść, złożyć i posklejać w najróżniejsze formy i kształty. Również kanzashi wykonane przez Nią zachwyca. Do tego początki dekoupage pokazują, że talent ma dziewczyna do upiększania przedmiotów codziennych, robiąc z nich rzeczy niepowtarzalne i radosne. A ostatnio pokazała nam również swoje pokłady cierpliwości. Bogusia jest osobą, do której przyjemnie się wchodzi na bloga, bo zawsze jest coś ciekawego i nowego do zobaczenia. Zobaczcie sami:

Jeszcze raz dziękuję Bożence za zaproszenie i za udział w zabawie wśród tylu wspaniałych artystów-rękodzielników, oraz Lucy i Bogusi, że zgodziłyście się na zaproszenie :)

Pozwolicie, że osobne podziękowania skieruję jeszcze do Ani/Pawanny  z bloga http://ogrod-mojekrzakiptakiinnedziwaki.blogspot.com/. Aniu, Tobie również bardzo dziękuję :)

Pozdrawiam Was :)