Witam wszystkich, którzy są ze mną, wszystkich którzy po cichutku zaglądają i wszystkich, którzy przyjdą tylko raz i nigdy nie wrócą. Cieszę się, że jesteście :)

Obserwują:

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kartki przez cały rok 2016. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kartki przez cały rok 2016. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 listopada 2016

Listopadowe kartkowanie z Anią

Hej wszystkim :) 
Weekend wykorzystałam na zrobienie karteczek do zabawy u Ani

 Wytyczne Ania umieściła na banerku
Ponieważ postanowiłam zrobić dwie kartki Bożonarodzeniowe, dlatego do zrobienia drugiej wykorzystałam wytyczne: mapka + brokat.
Nie mam w domu brokatu. Nie lubię jak mi się rozsypuje naokoło. Wiem, są takie w tubce, co to się tylko mazia i już. Takiego też nie posiadam. Znalazłam całą szpulkę niebieskiej wstążeczki brokatowej. Ilość tych świecidełek była dowolna, więc mam nadzieję, że Ania ten brokatowy minimalizm zaakceptuje.

Okolicznościowa.
Jak na mnie to mega wypasiona. Jeszcze nigdy nie udało mi się umieścić na karteczce aż tylu przyklejek :)

Boże Narodzenie z ptaszkami...Wytęż wzrok i znajdź...ptaszki :) Malutkie, ale są :) Do tej kartki wykorzystałam serwetkę przyklejoną na gorąco oraz własnoręcznie zrobiony papier czerpany. Robiłam go latem, eksperymentalnie :)


Boże Narodzenie wg mapki+brokat. Brokatu, jak wyżej, minimum ;)


Ptaszki w przybliżeniu.

I jeszcze kolaż obowiązkowy

***

Teraz będę myśleć na dębowiaczkami. Od początku nowych wytycznych jeszcze mnie u Danutki nie było. Cętki to zupełnie nie moja bajka, pawie pióro - idealnie, ale już nie miałam czasu, może ten żołądź mi coś do głowy przyniesie :)

Idę myśleć... pa :)
 

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Sierpniowe kartkowanie z Anią

Witajcie, witajcie :)

Dziś jestem w pierwszy dzień  kartkowej zabawy u Ani.
Wcześnie? No, wcześnie :) Ale jak już kiedyś miałam rozgrzane żelazko, zapas serwetek i kartoników, więc przypalałam wszystkie po kolei. Na dziś, jak znalazł :)  Karteczki są bardzo proste, właściwie prawie surowe. Jednak przeglądając te kartoniki doszłam do wniosku, że przyklejone serwetki, same w sobie tak bardzo mi się podobają, że nie mam serca ich zasłaniać dodatkowymi ozdobnikami. Myślałam co prawda o delikatnych reliefach na brzegach, ale nie mam wprawy w operowaniu konturówką więc wolałam nie "upiększać" ;)
Do każdej karteczki dokleiłam tylko znacznik, żeby było wiadomo z jakiej jest okazji. Zatem na początek, baner do zabawy. Na karteczkach w sierpniu miały znaleźć się


Karteczki, które wykonałam mają jeszcze środek który wyklejony jest drugą warstwą tej samej serwetki.
Teraz już przechodzimy do sedna sprawy. Świeca, żonki, listek - są :)




A tak wyglądają środki karteczek


I jeszcze kolaż dla Ani


Buuuuuuuuu, nie ma jeszcze u Ani żabki. Ale jestem najpierwsza :)))))))))))))))))))))))))))))))))

sobota, 23 lipca 2016

Lipcowe kartkowanie i kartkowe lody :)

Witajcie mili Goście :)
bardzo dziękuję za odwiedziny, pomimo tego, że mało mnie ostatnio na blogu. Zrobiłam sobie letni reset od internetu. Zaglądam do Was co rano i choć nie zawsze piszę, to czytam co u Was się dzieje.
Obecnie odprężam się urlopowo. Trzy tygodnie laby.
W Krakowie od poniedziałku, prawie godzina policyjna, ze względu na ŚDM, więc ja sobie w domku siedzę, w cichości i spokojności :)

Wpadałam, żeby wywiązać się z zabawy u Danusi  i Ani. Bo to, że od kompa się odstawiłam, nie znaczy, że nic nie robię ;)

Pierwsze karteczki są na Anulkowe kartkowanie Kartki przez cały rok 2016



A to moje wariacje na zadane tematy



Wszystkie karteczki są robione z serwetek na żelazko.  Na bazę baziowej kartki wykorzystałam szablon, pastę akrylową Crystal oraz pastę antyczną do cieni.

***

Druga zabawa to     Cykliczne kolorki u Danutki

Mam nadzieje, że mnie Danusia nie zlinczuje, że opisuję w jednym poście obie zabawy. 
Lipcowe kolorki dały nam możliwość wielokolorowości. 


Ponieważ na szydełku miałam akurat jednokolorowe serwetki, więc powstała kolejna karteczka okazjonalna. Z lodów wybrałam waniliowe, truskawkowe i pistacjowe.


 Dziękuję Danusi i Ani za kolejny miesiąc zabawy, bo dla nas to zabawa, a dla Nich to również ogrom pracy. 

***

I jeszcze na koniec kolaż dla Ani 


Pozdrawiam Was serdecznie, nie wiem kiedy znów się tutaj pojawię, ale postaram się :)))))
Pa. 

niedziela, 26 czerwca 2016

Czerwcowe kartkowanie

Witajcie :)
Wiedziałam, że karteczka jak karteczka, ale naleśniki z borówkami i ze śmietaną będą clou posta :)))))))
Dziękuję Wam za wszystkie ciepłe słowa, które zostawiacie.

U mnie właśnie przestało lać, wiać i schłodziło się z 33 do 18 st.C. Normalnie mi zimno... ubrałam sobie długie spodnie i bluzkę z długim rękawem. Ale domek sobie wietrzę, bo duszno było nieprzeciętnie.

Korzystając z pogody zupełnie nieogrodowej, uporam się z zabawą u Ani  


Na czerwiec Ania zpaodała takie tematy

Ostrokrzew, koszyczek,
motylek, sowa,
papierki, kleje 
i kartka gotowa 
To żeby nie marudzić i nie przedłużać, wstawiam swoje 




I cóż mogę dodać... "koń jaki jest, każdy widzi" 

A swoją drogą, czy wiecie, że to znane powiedzenie pochodzi z pierwszej polskiej encyklopedii powszechnej, którą napisał Benedykt Chmielowski ? No bo po cóż opisywać coś tak oczywistego :)))))
Buziaki Wam zostawiam i do następnego razu, papa

wtorek, 31 maja 2016

Majowe kartkowanie z Anią

Witam Was serdecznie,
dziękuję  za Wasze ciepłe myśli i słowa majkowe. Wierzę mocno, że w dużej mierze przyczyniły się do zdrowienia koteczka :) Jest coraz lepiej :)

Dziś ostatni dzień miesiąca, więc czas najwyższy pokazać karteczki do zabawy u Ani. Zeszło mi trochę, ale cóż, czas nie chce stanąć w miejscu :)

Najpierw banerek do zabawy.

Już chyba wszyscy zainteresowani wiedzą, że maj u Ani jest biało-czerwony. Robienie karteczek na szybko, nie jest dobre, ale nie chciałam opuścić miesiąca, zwłaszcza, że dwie miałam już zrobione.




Zapasy kartkowe rosną powoli i choć nie są powalające, to mnie cieszą :) A na koniec kolaż ze wszystkich trzech :)

 
Lecę teraz do żabki aniowej, żeby jeszcze łyknęła moje karteczki.
Przepraszam, że tak krótko. Następny post będzie dłuższy, bo pochwalę się prezentami jakie dostałam :)
 
Pa :*

niedziela, 10 kwietnia 2016

Kwietniowe kartkowanie

Witam Was serdecznie.

Pogoda się zdecydowanie popsuła, można więc bez wyrzutów sumienia zasiąść do kartkowania z Anią w ramach zabawy Kartki przez cały rok 2016
Wczoraj cały dzień myślałam, mierzyłam i nic nie wymyśliłam. Doszłam do wniosku, że to chyba zestaw kolorów tak na mnie działa, bo zielono-żółto w ogrodzie lubię, ale na karteczkach to już nie moja bajka. Wciąż miałam albo za zielono, albo za żółto, albo znów mdło i bez wyrazu. Wrzuciłam wszystko do pudła i stwierdziłam, że tym razem karteczek wg wytycznych Ani zrobić nie dam rady.
Jak to jednak było w bajce, ranek przyniósł rozwiązanie (zapomniałam co to była za bajka).


Tak więc, Wielkanoc miała być żółto-zielono-biała. Nie jest to szczyt moich marzeń karteczkowych. Wszystkiego to za dużo. Ale jest jak jest i trzeba to znieść z godnością ;)


Boże Narodzenie miało być zimową porą. Zima jest widoczna, gwiazdka do wykorzystania po odklejeniu.


A kartka okolicznościowa miała zawierać w przeważającej ilości kolor zielony i żółty. I Ta karteczka nie spełnia wymogów, bo żółtego jest malutko, ale...

 
...z niej jestem najbardziej zadowolona. Nic za dużo i nic za mało. A jak Wy sądzicie?

Różyczki robiłam z kursu na filmiku TUTAJ. Ja wykorzystałam do ich zrobienia płótno lniane. Są dużo mniejsze i delikatniejsze niż jutowe. Na karteczki nadają się w sam raz.


Na koniec jeszcze kolaż wszystkich trzech kartek i pędzę do żabki.


Chyba spodobało mi się łączenie materiałowych ścinków, więc pewnie jeszcze Was troszkę pomęczę tymi tkaninkami :)

Do następnego, pa :)



poniedziałek, 14 marca 2016

Marcowe kartkowanie

Witajcie,
od razu przepraszam, że nie odpowiadałam na Wasze komentarze, ale nie miałam swojego komputera, gdyż udał się na przegląd techniczny :) Wiecie na pewno jak to jest, gdy korzysta się z czyjegoś sprzętu, na szybko. Dziś właśnie  wróciłam na swoje śmieci i mogę pokazać na spokojnie co też ponawyrabiałam :)

Jak wiecie,  Ania Iwańska prowadzi zabawę Kartki przez cały rok 2016 (kto nie wie, zachęcam do kliknięcia w link). W marcu tematem były:





 Pokazywałam również, że od Ani dostałam ostatnio mnóstwo scrapkowych przydasi. Usiadłam do kartek, rozłożyłam wszystkie półprodukty i... utknęłam. Nawet nie miałam pomysłu co dalej. Powoli, powoli zaczęłam przymierzać i dopasowywać i nic mi nie chciało wyjść. Znaczy, wszystko co wychodziło, wydawało mi się przedobrzone. Za dużo wszystkiego. Ja chyba mam ten minimalizm karteczkowy wpisany w geny.
Żeby nie przedłużać, pokazuję moje karteczki, bo zabawa trwa dalej i bawimy się dalej :)











Tyle na temat karteczek u Ani, choć nie tylko te powstały, ale kolejne będą w kolejnych postach.

P.s.
W ogrodzie wychodzą czosnki olbrzymie i są już naprawdę olbrzymie, biorąc pod uwagę to, że jeszcze prawie wszystko śpi.

Do następnego :)

piątek, 5 lutego 2016

Kurczak, bałwanek i serce :)

Witajcie :)
Nadszedł kolejny miesiąc karteczkowej zabawy u  Ani. Jak się powiedziało "a", trzeba powiedzieć "b". W ten sposób może dojdę do "z" i wytrwam w robieniu karteczek, choć wiem, że mistrzem karteczkowania to ja nie zostanę. Może miszczem mi się uda zostać :))))))))))
Jest jedna rzecz, która mnie zaskoczyła: wszystko się przyda. Zrobiłam dziewięć karteczek, a ścinków mam pochowane do pudełka tyle, że na rozpałkę w kominku by starczyło. Teraz wiem o czym mówiłyście wtedy, jak nie wiedziałam o czym mówicie, hahahaha :)
Ale czas na prezentację karteluszek, które nazwałabym minimalizmem karteczkowym. Najpierw banerek z zadaniem tematycznym.


Bałwanek powstał z papieru pakowego


Kurczaczek jest z serwetki wtopionej w tekturkę


Serce, to minimalizm galopujący, dwie nitki dratwy :)


W ostaniej chwili dokleiłam w nicianym sercu, maleńkie serduszko wycięte z kartonu. I  muszę powiedzieć, że bez niego podobało mi się bardziej. Ale już tak musi zostać. Magik trzyma super.



Wyżej napisałam, że zrobiłam już dziewięć karteczek... no tak. Na portalu "Kuferek.org" natknęłam się na kartki herbaciane i tak mnie zainteresowała ta informacja, że wtopiłam się w Tea bags folding. Moje pierwsze próby i już wiem, jak misterna to praca. Ale kartki, które robią inni są cudowne :)
Ja zrobiłam trzy próby. Technika taka jak origami, z tą różnicą, że elementy składa się z herbacianych torebeczek.

Mam nadzieję, że Ania się nie pogniewa, że tutaj wkleję jeszcze te moje pierwsze herbaciane, bo w regulaminie zabawy napisała, że może być więcej kartek niż trzy.



I to tyle w temacie kartek :))) Aniu, Aniu... coś Ty ze mną zrobiła??? Papiery, kartony, klej... Mam tylko nadzieje, że domków z pudełek od zapałek nie zacznę sklejać :)

Pa :*

sobota, 16 stycznia 2016

Nie jestem karteczkowa :)))

Witajcie :)
Witam serdecznie na blogu Marille, white thread oraz Krysię M. Cieszę się, że postanowiłyście spędzić ze mną czas :)

Tytuł posta jest oczywisty. Mówiłam już nie raz i na niejednym blogu. Nowy rok jednak potrafi zaskakiwać i zaskoczył również mnie samą. Czym? Karteczkami :)
W poprzednim poście była kartka na Cykliczne Kolorki, a przy okazji robienia ozdobnych tekturek zrobiłam też trzy inne. I w ten sposób powstały karteczki na wyzwanie u Ani Iwańskiej
"Kartki przez cały rok 2016". 
Zapraszam wszystkich chętnych, którzy karteczki robią, bo warto. Ja raczej nie wytrwam w zabawie (patrz tytuł posta), ale pierwsze próby mam za sobą, więc co wyszło pokazuję. Nie ukrywam, że moją miłością jest szydełko i drutki i na pewno nie zostaną one zastąpione inną techniką. Nie mogę też na dzień dzisiejszy stwierdzić, że więcej kartek nie powstanie, póki co sprawę zostawiam otwartą :)

A zatem przystępuję do prezentacji moich "normalnych inaczej" karteczek okazjonalnych wraz z banerkiem tematycznym na styczeń 2016 :)






I jeszcze kolaż wszystkich trzech



Aniu, dobrze się bawiłam. Większą część czasu spędziłam na poszukiwaniu dodatków i rozklejaniu polepionych palców :) Karteczki włożyłam do pudełka, bo mimo braku finezyjności, szkoda mi poddać je recyklingowi :)

I to by było na tyle. Do następnego :)