A teraz chcę Wam pokazać co powstało z resztek wełny pozostałej z szala w pawi ogon. Kolory podobają mi się bardzo, więc postanowiłam zrobić poszewkę na poduszkę. Oto jej dwie strony.
Poszewka jest wiązana na brązowe troczki wykonane łańcuszkiem na szydełku. Ponieważ po wykonaniu zdjęć w plenerze padły mi akumulatorki w aparacie, zdjęcia troczków będą jutro :)
Akumulatorki się naładowały, więc dołączam zdjęcia z troczkami.
Nigdy nie brałam udziału w żadnym wyzwaniu, ze względu na ogrom cudownych prac jakie w nich brały udział, ale tym razem zgłaszam moją poduszkę do wyzwania w Szufladzie:
