Witam wszystkich, którzy są ze mną, wszystkich którzy po cichutku zaglądają i wszystkich, którzy przyjdą tylko raz i nigdy nie wrócą. Cieszę się, że jesteście :)

Obserwują:

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogród -pniaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogród -pniaki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 kwietnia 2014

Ogród, szdełko i decoupage

Witam nowe obserwatorki: JustynęAgęKasię, BogusięSabi cieszę się z Waszej obecności.

Za oknem wspaniała pogoda. Trochę popadało, ale dzięki temu przyroda nabrała intensywniejszych barw. Kolory ogrodu nasyciły swoje odcienie. O godzinie 4.30 ptasi koncert jest najgłośniejszy i najpiękniejszy. O poranku trawa jest pokryta milionami kropelek rosy i wygląda jakby była oszroniona.
Uwielbiam odgłosy przyrody, bez warkotu samochodowych silników.



Nie mogę się doczekać kwitnienia róż. Właściwie to u nas zimy nie było w tym roku ( cieszę się z tego ogromnie) i chyba dlatego wydaje mi się, że już powinno być wszystko w rozkwicie. A przecież w ubiegłym roku o tej porze leżał śnieg, a zgłodniałe sarny podchodziły pod sam dom, szukając pożywienia. Muszę się uzbroić w cierpliwość. I tak jest już kolorowo :)





 W cienistym zakątku powoli budzą się hosty, tawułki, parzydło leśne i tojeść kropkowana. Paprocie wypełzają ze swoich kokonów. Bergenia kwitnie w każdym miejscu ogrodu i nie przeszkadza jej ani cień, ani słońce i wysuszona glina.




W wolnych chwilach, pomiędzy ogrodem i pracą wydziergałam kolejne serwetki. Na szydekłu mam jeszcze jedną, postaram się zrobić ją przed świętami.

31 cm

39 cm
Nie wiem czy pamiętacie, ale kiedyś zrobiłam chustecznik dla mojej mamy. Spodobał się :) Mamusia sobie zamówiła drugi, dla swojej szwagierki na prezent. Zabrałam się do pracy i jest:




Próbowałam cieniować, ale niestety nie umiem, nie wychodzi mi ładnie, więc będzie bez cieni.

Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny. Dziś i jutro jeszcze trwa moje candy, na które można zapisywać się tutaj.

Do następnego spotkania :)

niedziela, 23 lutego 2014

Wygrana i nominowana :)

Witam na blogu nową obserwatorkę Izę kamę. (Po kliknięciu na nazwę blogerek wyświetlą się Ich blogi). Na blog Izy trafiłam przez wyzwanie u Danusi i oczarowała mnie swoją interpretacją "dziury". Dla mnie to najlepsza interpretacja jaką widziałam. Zaglądnijcie, bo warto :)

Druga sprawa, zegar. Troszkę jeszcze nie gotowy. Wczoraj był dzień Igrzysk Olimpijskich, a dziś leniwa niedziela w  promieniach słońca i tak jakoś nam zeszło.

Natomiast pochwalić się muszę wygraną w Candy u Fixation Station .To taki wilczy bilet ;). Pierwsza wylosowana osoba nie zgłosiła się po nagrodę, więc odbyło się drugie losowanie i tadammmm...




...herbatki są moje :)

Edycja 25.02 :)
Właśnie dotarła do mnie  paczuszka z herbatkami. Do herbatek dołączony był gratis:



Drugą miłą niespodzianką była nominacja mojego bloga przez Pawannę. Pawana prowadzi bloga, w którym opisuje swoje pasje, swoją miłość do otaczającej przyrody i robi cuda z jej darów.
Pawanna zadała mi pytania, na które postaram się odpowiedzieć najszczerzej ;)

1. Jaki jest Twój ulubiony kolor? Każdy jest piękny, pod warunkiem, że jest czerwony :)
2. Jakie tematy książek najbardziej Cię interesują? Powieści obyczajowe, o życiu, podtrzymujące na duchu i dodające pozytywnej energii.
3. Twoja największa pasja? Zdecydowanie mój ogród. Nie wyobrażam sobie go nie mieć.


4. Czy lubisz jeździć rowerem? A i owszem :) Ale z racji lenistwa tylko po płaskim i w dół :)
5. Co najbardziej kochasz w otaczającej Cię przyrodzie? Wszystko, przyroda tworzy spójną całość. To wszystkie stworzenia i rośliny. Brak jednej, zaburza egzystencję innych.
6. Czy wybrałabyś/ wybrałbyś się na daleką, zagraniczną wyprawę z plecakiem, czy wolisz wysoki standard? Na daleką zagraniczną wyprawę trzeba lecieć samolotem, a ja się boję latać. Wybieram więc nasz Bałtyk. I bez plecaka.
7. Jakie kwiaty lubisz najbardziej? Róże, zaraz potem lawendę
Aleja róż

Elshmorn w lawendzie

Iceberg

The Pilgrim

8. Czy boisz się pająków? Mam ich pod dostatkiem w koło:) 

Pająk kwietnik

Pająk krzyżak

9. Twój ulubiony film? Brak. Wiele mi się podobało, ale nie ma jednego jedynego.
10. Czego nie lubisz najbardziej? Narzekania na wszystko.

I to tyle :) 
Dobranoc :)


poniedziałek, 6 stycznia 2014

Styczeń wiosenny

Witajcie,
Nie lubię zimy i to co jest za oknem bardzo mnie cieszy. U mnie zima już była, w połowie grudnia. Nie było co prawda śniegu, ale był mróz. Ogród ubrany w szronowe koronki wyglądał trochę ... trupio.

I tyle jak na razie miałam zimy.
Styczeń jest wiosenny. Temperatura jest marcowo-kwietniowa. Wczoraj, przy 11 st.C plewiłam rabaty kwiatowe. Chwasty rosną na potęgę i nawet zaczynają kwitnąć. Róże wypuściły młode pędy, a forsycja, mój wyznacznik wiosny ma nabrzmiałe zawiązki kwiatowe i wygląda jakby lada dzień miała się rozwinąć.



Niezrażona krótkim dniem Elmshorn wypuściła pąki kwiatowe. To wspaniały krzew. Kwitnie niezmordowanie od czerwca do pierwszych śniegów. Trzy lata temu przemarzły jej wszystkie pędy, ale odbiła od korzenia i nadal cieszy moje oczy :)

Dziś pięknie świeci słońce, a na zewnątrz jest 12 st.C :)
Pozdrawiam wszystkich słonecznie.



czwartek, 18 lipca 2013

Drewno w ogrodzie

Nie miałam zbyt dużo czasu ostatnio, zaniedbałam bloga i Was, odwiedzających. Jestem już i poprawiam się :). Przeglądnęłam to co do tej pory napisałam, było głównie o szydełku i innych robótkach manualnych. A przecież miało być o ogrodzie najwięcej.
Zapraszam więc do odwiedzin w moim ciągle nie skończonym ogrodzie.
Bardzo lubię wszelkie pniaki, pieńki i konary. Nie są one aranżacją ogrodów formalnych, francuskich i równiutko pokładanych rabat i grządek.  Rozkładające się pniaki, spróchniałe konary współgrają z naturą, pozwalając zachować biologiczną równowagę.