O mnie

Moje zdjęcie

Kilka lat temu z serca Małopolski przeprowadziłam się na wieś. Teraz to moje spokojne podkrakowskie gniazdo :)
Dzieci odchowałam, mogę się zająć tym co lubię: druty, szydełko, a dzięki ludziom których spotkałam poznaję inne techniki rękodzieła.
Moje wielkie marzenie?  Umieć malować... niespełnione niestety ;)

Kontakt ze mną: efkaraj@interia.eu

Witam wszystkich, którzy są ze mną, wszystkich którzy po cichutku zaglądają i wszystkich, którzy przyjdą tylko raz i nigdy nie wrócą. Cieszę się, że jesteście :)

Obserwują:

piątek, 4 lipca 2014

Kolorowa zabawa na blogu u Danusi

Witajcie :)
Bardzo dziękuję, za wszystkie Wasze komentarze pod ostatnim postem. Nawet nie wiedziałam, że tak wiele osób uwielbia lawendę.
Weroniko, Nie wiem jak pachnie lawenda w Prowansji, myślę, że bardziej, bo tam są jej całe pola, a u mnie zapach ulatnia się tylko w lawendowym kąciku przed tarasem.
Ewciu J. Też jeszcze nie ścinam. Będzie sobie kwitła jak najdłużej może. Jak przekwitnie, z ciężkim sercem ciachnę.
Bogusiu, wolałabym, żeby odpędzała ślimaki, jest ich u mnie całe mnóstwo. Z komarami jakoś sobie radzę.
Beatko, rozrośnie się Twoja lawenda bardzo szybko i potem ja będę podziwiać Twoją :)

Ja zaglądając na bloga Danusi chyba się zaraziłam Jej kolejną zabawą. Nie wiem czy każdy temat będę mogła zrealizować, ale pierwszy mi przypadł do gustu, bo właśnie mam na igle płachtę różowego materiału. A zabawa polega na tworzeniu kolorowych prac. W lipcu króluje kolor różowy. I właściwie jest bardzo na czasie, bo oprócz różowej płachty w domu, również mój ogród obleka się w różowości.
Dlatego, nawet jeśli nie będę mogła jakiegoś koloru twórczo wykorzystać, to na różowy się zapisuję :) Może uda mi się skończyć przed końcem miesiąca.



Jest to zabawa, bez rywalizacji, nagród, ale myślę, że więcej osób się na nią skusi, do czego wszystkich Was zachęcam, bo Dana pomysły ma odjazdowe ;) Nie znam szczegółów zabawy, ale różowego już nie odpuszczę :)



14 komentarzy:

  1. Też przystąpiłam do zabawy, jeszcze nie wiem co, ale coś wymyślę;) W sumie to robię coś z brudnego różu, jak nie powstanie nic innego to będzie to.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja się już nie mogę Aniu doczekać, co to też takiego będzie :)
      Słoneczko ślę :)

      Usuń
  2. Hmmm a na jakim blogu? Może też się zapiszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weroniko, kliknij w imię Danusi w moim poście lub w banerek z różową różą na moim pasku bocznym :)

      Usuń
    2. Dziękuje, nie zauważyłam że wytłuściłaś imię organizatorki zabawy

      Usuń
  3. Ze ślimakami też mam problem, ostatnio obsypałam kwiaty popiołem drzewnym z kominka ( miało działać) a i tak zjadły mi pare turków :(((Wypatrzyłam, że najgorsze głodomory to te baz muszelek, fuj :(
    Z niecierpliwością czekam na kolejny Twój blog - różowy :)). Moc różanych pozdrwionek :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bogusiu, w ubiegłym roku sprawdziłam chyba wszystkie ekologiczno-naturalne metody walki z tymi stworami. Mogę śmiało powiedzieć: na inwazję ślimakową, tylko chemia. Nawet ze ślimakolem nie mogę wszystkiego ochronić niestety.
      Następny post, będzie w takim razie różowy ;)
      Przesyłam gorące promienie słonka :)

      Usuń
  4. Zaraz zajrzę do Danusi, może i ja spróbuję.
    Na ślimaki też nie znam sposobu ale u nas ich nie ma, czasami trafi się jakiś w zakręconej muszelce ale szkody nie czyni. Czekam Ewuniu na Twojego różowego posta. Życzę Ci miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewciu, ja będę oczekiwać na Twoją decyzję u Danusi :)
      Słoneczka na weekend :)

      Usuń
  5. Danusia znów coś wymyśliła? Zajrzę tam, ale raczej się nie zapiszę bo wnuki niebawem do mnie przyjadą:) Nastąpi czas zabawy, co prawda są już podlotkami, ale zawsze oko na nie trzeba mieć:)) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Aniu :) Ja wcale nie jestem pewna, że wytrwam w zabawie. Letni czas to głównie ogród, więc i czasu malutko. Ale może coś przy okazji do ogrodu powstanie :)
      Słonecznego weekendu Aniu :)

      Usuń
  6. Trzeba sprawdzić a w poprzednim różanym poście kochana Twoje róże są odjazdowe , piękne , pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  7. Ewcia fajnie ,że sie przyłaczysz do zabawy,nawet jak to będzie ten jeden ,jedyny raz.
    Muszę tylko napisać jakieś ogólne wytyczne bo nie myślałam, że pomysł się tak spodoba,
    Buziaki kochana:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię różowy...
    Muszę zajrzeć :-)))

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy wpisany komentarz :) Są dla mnie bardzo ważne. Dzięki nim wiem, że to co robię, ma jakiś sens.