O mnie

Moje zdjęcie

Kilka lat temu z serca Małopolski przeprowadziłam się na wieś. Teraz to moje spokojne podkrakowskie gniazdo :)
Dzieci odchowałam, mogę się zająć tym co lubię: druty, szydełko, a dzięki ludziom których spotkałam poznaję inne techniki rękodzieła.
Moje wielkie marzenie?  Umieć malować... niespełnione niestety ;)

Kontakt ze mną: efkaraj@interia.eu

Witam wszystkich, którzy są ze mną, wszystkich którzy po cichutku zaglądają i wszystkich, którzy przyjdą tylko raz i nigdy nie wrócą. Cieszę się, że jesteście :)

Obserwują:

środa, 31 grudnia 2014

Ostatni dzień roku :)

Witajcie Wszyscy moi goście kochani,

Nie będzie żadnego podsumowania, żadnych liczb, żadnych postanowień. Dzień jak każdy. Noc inna od wszystkich. W nocy postrzelają, postarszą biedne zwierzęta, bo przecież to tylko raz w roku, człowiek musi się pobawić. Sarny, jelenie, dziki będą gnać przed siebie otępiałe, wystraszone, niespokojne. Dlatego nie lubię tego dnia, tej nocy. Jest mi zwyczajnie żal tych stworzeń, które obudzone w środku nocy nie będą wiedziały co się dzieje i gdzie uciekać.

W święta zepsuł się mój laptop, więc teraz mam ograniczony dostęp do sieci. Ale ponieważ mojego syna nie ma w domu, zaanektowałam sobie Jego komputer i przysiadłam, żeby Was odwiedzić i napisać ostatnie słowa w tym roku :)

*********************************************************************************

Wigilia i Boże Narodzenie minęły szybciutko, ale zostały prezenty :)))) Ponieważ mam to szczęście, że w Wigilię mam imieniny, więc gwiazdka co roku zapewniona. Ze wszystkich prezentów jestem niezmiernie zadowolona, bo wszystkie okazały się tymi wymarzonymi, ale pochwalę się Wam tym co dostałam, a co przyda mi się do blogowego życia. Syn sprawił mi niespodziankę blogową i otrzymałam...

Super c'nie?

Co prawda, mieć profesjonalny sprzęt to nie znaczy, że zostało się fotografem i dopiero teraz widzę ile jeszcze muszę się nauczyć. Próbuję i sprawdzam, ale jeszcze długa droga przede mną. Za to mój Batmanek wcale nie miał problemu z nowym sprzętem :)


Przed samymi świętami otrzymałam przesyłkę, którą wyciągnęłam ze skrzynki dopiero wczoraj. Zupełnie nie oczekiwałam takiego prezentu, więc całe święta do skrzynki nie zaglądałam. Wczoraj gdy przyjechałam z pracy zobaczyłam, że spod śniegu wystają jakieś koperty ( skrzynka zasypana na maksa śniegiem). Między nimi była przesyłka od Joasi :))) Asiu, bardzo Ci dziękuję, to dla mnie niesamowita niespodzianka. I znów mamy nie po równo. Będę o tym pamiętać ;) Oto co dostałam na imieniny od Asi:



Karteczka w śrdoku ma życzenia, ale są tylko moje, więc uwierzcie na słowo, że są wzruszające :) A bransoletka... no mówiłam już, że Asia jest czarodziejką i wie wszystko. Bo właśnie dzień przed wigilią kupiłam sobie popielatą sukienkę i bransoletka pasuje do niej idealnie :)
Jeszcze raz Asieńko, bardzo dziękuję :)

A teraz pędzę do Was, bo zaległości mam sporawe.

Życzę Wam wszystkim spokojnego, szczęśliwego Nowego Roku. Zrealizowania planów, weny twórczej, mnóstwa przydasi i przede wszystkim zdrowia :)

wtorek, 23 grudnia 2014

Zaproszenie do tańca

Witajcie przedwigilijnie :)
Witam również w moich skromnych progach Joannę, cieszę się, że zechciałaś do mnie zaglądnąć, zapraszam, zostań na dłużej :)

Moja wigilia już przygotowana, jutro jeszcze tylko czeka nas smażenie karpia. Uwielbiam Wigilię. Jedyny i wyjątkowy czas dla naszej rodziny.
Jednak dziś chciałam podzielić się z Wami moją radością. Wczoraj przyjechała do mnie przesyłka zupełnie nieoczekiwana, dlatego tym bardziej radosna. Nadawcą okazała się Renya z bloga "Sztuka rekodzieła ze szczyptą filozofii"
Otwierałam przesyłkę z wielką ciekawością, a po otwarciu zobaczyłam.... tańczące drzewa z Nieborowa :))) Oprawione w drewnianą ramkę z szybką. Wśród zdjęć jakie Renya zamieściła w tym oto linku drzewa te wzbudziły mój zachwyt. Dwa samotne drzewa w delikatnym objęciu, jakby miały zaraz zacząć wirować w tańcu. Jak dwa samotne serca, które znalazły swoja miłość, swój czas... Są piękne.
Nie mogłam się powstrzymać przed pokazaniem Wam mojej radości, dlatego bardzo przepraszam, przede wszystkim Renatkę za jakość moich zdjęć. Jest za ciemno i moje zdjęcie nie oddaje uroku tego obrazu. Zachęcam Was, zajrzyjcie do Reni, tam zobaczycie jak na prawdę wyglądają. Jak tylko poprawi się oświetlenie mojego domu, zamieszczę zdjęcie obrazu w lepszej jakości.


Dedykacja mnie wzruszyła, nie myślałam, że aż tak ;)
Dziękuję Ci Renatko, sprawiłaś mi wielka radość. Fotoobraz już wisi na ścianie w sypialni i budzi uśmiech na mojej twarzy. Dzięki Tobie mam radosne poranki :)))

**********

Na czas świat, przyjmijcie Wszyscy moi goście i przyjaciele życzenia spędzenia świąt w rodzinnej, ciepłej atmosferze. Aby nikomu z Was w tych dniach nie zabrakło miłości :)

Do następnego :)

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Schematy do moich szydełkowych ozdób choinkowych.

Witam Was serdecznie, witam również Lusię K, która dołączyła do moich obserwtorów :)
Zabawa dobiega końca. Paczka do Krysi już została wysłana, następne paczuszki są w przygotowaniu.

Do świąt już niedaleko, a kilka osób prosiło mnie o schematy na ozdoby biorące udział w candy.


Bombkę robiłam z wzoru zamieszczonego w "Szydełkowaniu" nr 3/2008. Na bombkę wykonujemy tylko wycinek A.



Dzwonek jest moim własnym schematem, ale ponieważ ja korzystam również ze schematów zamieszczonych w necie, podaję chętnym również mój schemacik, częstujcie się :)

Są dwa zdjęcia, bo nie zmieściło mi się wszystko w jednym kadrze. Zaczynamy robić od dolnego opisu :)

Aniołek, to połączenie ogólno dostępnych: główki i skrzydełek, z moją sukienką.

główka
skrzydełka i brzuszek
spódniczka
Aniołka robimy jednym cięgiem od czubka główki. Główkę przed końcem wypełniam najlepiej białą pociętą gąbeczką, albo innym wypełniaczem. Ostatni rząd brzuszka to same półsłupki i jest jednocześnie pierwszym rzędem spódniczki. Łączymy półsłupkami tylko dwie grupy ośmiu słupków. Czyli robimy: 8 półsłupków, 1 oczko łańcuszka, 8 półsłupków, 1 oczko łańcuszka. W ten sposób skrzydełka zostają luźno na bokach.

sopelek  
gwiazdeczka
Wszystkie moje ozdoby usztywniam w kleju wiklowym, rozcieńczonym pół na pół z wodą. Szybko schną, nie kleją się i nabierają bielszej bieli :) Nie nakładam na żadne formy, w miarę schnięcia naciągam i nadaję im odpowiedni kształt.
Jeśli ktoś będzie miał jakikolwiek problem z wykonaniem którejś z ww. rzeczy, pomogę :)

No zakończenie podzielę się jeszcze z Wami widokiem za oknem.





sobota, 6 grudnia 2014

Do kogo wyruszą śnieżnobiałe szydełkowce?

Moi Drodzy nadejszła wiekopomna chwila...nadejszła wiekopomna...
...i w końcu koniec zabawy.
Pisząc posta 26 października myślałam sobie, że może choć kilkanaście osób będzie chciało się pobawić. Liczba chętnych przeszła moje oczekiwania. Wyraźną chęć udziału zgłosiło 107 osób. Jedna osoba zapisała się dwa razy, jednak liczy się tylko pierwsze słowo :)
A to lista chętnych:


1. Luna-malutka / kociemruczanki
2. Danka Witkowska / danutka38
3. Dusia / syndromkurydmowej
4. Ranya / byranya
5. Iza Kama / mojeprace
6.Renata Walczak / reanja1
7. Bożena Wdaniec / bozenawdaniec
8. nawanna/ zycienitkmalowane
9. Lucy / u-lucy
10. Agata Fleszar / nreatywnybazarek
11. Krystyna Bożenna Borawska / klubkotajasna8
12. Beata / klimatybeaty
13.Robótki babci Tereski / jesienne-kolory
14. babciaanulka / babciaanulka
15. Anna Iwańska / iwanna59
16. marguerite / margueriteslittleart
17. Milka Chmiel / rozmaitościmilki
18. Czarna dama / misiowyzakatek
19. Barbara Wójcik / 5porroku
20. mag.ja.dloni / dlonimagiadecupage
21. Annette / hand-stitchedbyannette
22. KasiaJ / wszystkomnie
23. Natalia Stefaniak / pracownianati
24. Dorota Ma kota / dorotamakota
25. Luna / zmierzchluny
26. Joanna / mixrobotkowy
27. Ewa Jurewicz / ogrod-cardmaking-pasje
28. Jadwiga Kluczyńska / jadwiga-sercemtworzone
29. Ewa Kwiatkowska / evebellart
30. dekoracje ewy / dekoracjeewy
31. Biebrzmilska Kraina / biebrzmilskakraina
32. aa_dorota / gotowaniemoje
33. Alison kotki-ziutkidwa
34. pomieszane-poplątane / pomieszane-poplotane
35. AnnaT / wkolorowymswiecie
36. Niesamowity Kuferek / niesamowitykuferek
37. Fioletowa Żyrafa / fioletowazyrafa
38. Teresa / teresa-teresa1305
39. Justyna Łuczaj / haftyjustyny
40. SzymkaA / digi-scrappl
41. Pawanna / ogrod-mojekrzakiptakiiinnedziwaki
42. JoannaK / po-kims-to-mam
43. Anna Makuch / anus1976
44. maneruki / maneruki
45. Sutasz Agi / sutasz-agi
46. BożenaG / mojecudawianki1
47. Dora / dociaklocia
48. hubka38
49. Hanna Pater / fotoogrd
50. Marta mama Nikodema / nikusiowo1
51. Agnieszka Mat / wloskieslonce
52. Anagram-Dorka_bz / anagramdorotydrooty
53. marrika91 / marrika91
54. Katarzyna/ tylkoretroblue
55. sandrynka / sandrynka
56. el / kartkomaniaczki
57. KonKata / konkata
58. Muszelka / muszelka27
59. Ola Paczuszka
60. Haft i Patchwork / haftipatchwork
61. raeszka / raeszka
62. Anna Gerszendorf / bizuteriairekodzielo
63. Sandi Cullen / poradydlakazdejkobiety
64. Małgorzata Napiórkowska / arcadiancsc
65. Anika / aputus-pasji
66. eda-1 / eda-z-szafirowego
67. Weronika Mieczkowska / ladyveroniquesavage
68.Kasiowe Kartki / kkartki
69. agasutasz / agasutasz
70. Katarzyna / krzyzykowe-szalenstwo
71. Asia Nosal / moje-cuda
72. Bogumiła Sławska / bazarekmastriele
73. pocopotka / kobietakuchenna
74. Różany Kącik Dzieł Własnych / rozanykacik
75. Edyta / haftyedyty
76. Alicja / składzikzapomnianychmarzen
77. Arte by Ania / arte-by-ania
78. Mulinka Kordonkowa / tesstereczka
79. Karmnik54 / origamiiptaki
80. DorotaP / bawelnianyzakatek
81. Klarka Mrozek / klarkamrozek
82. Nicol / alekssandrasssss
83. ania mamek / imorelebec
84. Iwona A /
85. szepty serca / mojedecuart
86. Lucy / lucyzglowawchmurach
87. gembula / gembulove
88. Sylwia / my-hobby-crochet
89. Chaga / pasjeodnalezione
90. paula pears / paulepears
91. Atramk / z-wyobrazni-atramk
92. Benia besia /
93. Sylwia Bomba
94. Anna Wróblewska
95. Ewa N / ek-art
96. aisha / sznurkiikoraliki
97. Paulina / tocopodpowiadawyobraznia
98. Trojanda / trojandowo
99. mebelina / mebelinaa
100. Damian / pozytywniezaczytany
101. Ewela K / zainspirowanaewela
102. Małgorzata B / sutaszgochy
103. Kaj07
104. Blanqueta de col
105. Aleksandra Gruszka / gruszokwydesign
106. Jolanta Janowiec / klajster06
107. Asia K 

Losy zostały skrupulatnie poskładane, wrzucone do maszyny losującej, wymieszane...




i od tej pory, szydełkowe, białe ozdóbki są własnością:


Krysiu, ostatnio na Twoim blogu przeczytałam, że A zażyczył sobie choinki żywej + ozdoby od Joasi, z wymianki. Będzie mi bardzo miło, jeśli do tamtych, dołączysz też te :)
Bardzo Cie proszę o adres do wysyłki na mojego maila, w poniedziałek wyślę paczkę.


Dziękuję Wam wszystkim za udział w zabawie. Powiększyła się moja lista obserwatorów, witam serdecznie Kaj07 i Blanquetę de la col. Mam nadzieje, że pozostaniecie na dłużej i dobrze będziecie się czuły w naszym towarzystwie.

 Co do samej zabawy, znów mam niedosyt, że nie mogę obdarować wszystkich chętnych. Kto organizuje takie zabawy ten wie o czym piszę. Ale ponieważ licznik wejść na mojego bloga przekroczył 50000, a oprócz niedalekich świąt, dziś mamy Mikołajki, dlatego postanowiłam jeszcze zrobić mały upominek/pocieszajkę  dwóm osobom. Będzie to coś z szydełka na pewno i na pewno przed świętami dotrze do adresatów.
I znów maszyna losująca została mocno wstrząśnięta, losy wymieszane, a pocieszajki dostaną:

 





 Kobitki, jeśli jesteście chętne na szydełkowe drobiazgi, proszę o Wasze adresy na maila :)

Jeszcze raz wszystkim dziękuję, a teraz lecę poczytać co u Was :)
Pa.

środa, 3 grudnia 2014

Zimno i wietrznie...

...cóż, w końcu grudzień. Ale nie jest źle, śniegu nie ma, zamieci, zawiei też nie. W kominku ogień trzaska, a w kubasku ciepłe mleko z miodem :)


Cieszy mnie fakt, że każdy dzień zbliża się do wiosny :))))

Nie było mnie tu chwilkę, a teraz oszołomiła mnie liczba wejść i obserwatorów. Witam więc bardzo serdecznie Joannę, JUANE, Aleksandrę, Weekendowe Robótki, Klarkę, mebelinę, paule pears, Aleksandrę Sz, Annę Wróblewską, Justynę D i Marlenę Filipiak.
bardzo mi miło, że wstąpiłyście i chętnie będę Was gościć dłużej :)

Ja nadal produkuję głównie bombki szydełkowe. Piętnaście pojechało już do nowych właścicieli, następne czekają na wysyłkę. Po mikołajkach siądę już spokojnie do gwiezdnych zawieszek, które po wykończeniu prezentują się tak:


Nabrała uroku i bardzo mi się podoba :) Pierwszy raz obrabiałam obręcze i muszę powiedzieć, że myślałam jednak iż będzie to łatwiejsze. Tzn. trudna nie jest, ale sztywność obręczy nie ułatwia pracy. Jednak efekt wynagradza wszystko.

Jeszcze jest jedna rzecz... białe szydełkowce czekają na swojego właściciela. Tak wygląda cały zestaw, który po niedzieli wyruszy do kogoś z Was


Życzę Wam dobrej nocy :)

środa, 19 listopada 2014

Prezent, podziękowania i wygrana :)

Witam kolejne nowe obserwatorki: Aleksandrę, Konopek oraz Asię. Jest mi bardzo miło widzieć Was u mnie, mam nadzieję, że szybko się nie znudzicie i zostaniecie ze mną , z nami, na dłużej :)

Dziś pokażę Wam moje skarby, które w ostatnim czasie do mnie dotarły pocztą i sprawiły mi ogrom przyjemności :) Wszystkie rzeczy są piękne, każda w innym stylu i temacie, a na dodatek sama nie potrafiłabym zrobić czegoś tak cudownego, bo techniki wykonania tych prac są poza zasięgiem moich zdolności.
Wymienię w kolejności w jakiej je otrzymałam :)

Pierwsza paczuszka przybyła od Lucy. Lucynkę opisywałam w poście Creative Blog Tour. Pamiętacie? Jak nie to proszę sobie przypomnieć klikając na Jej imię.
Wie, że uwielbiam czerwienie, ale jak zobaczyłam te czerwoności w paczuszce, to szczękę zbierałam po podłodze.

Cudowna, prawda? jest jeszcze quilingowe piękne jajo, ale nic z tego. Pokażę go Wam przed Wielkanocą, bo quilingu też robić nie umiem i obawiam się, że wtedy mało będę miała do pokazania :)

Jakiś czas temu Lidzia zwana Czarna Damą, zorganizowała na swoim blogu "zabawę foto, zgadnij co to". Lidzia wciąż organizuje u siebie bardzo ciekawe zabawy. Ma dziewczyna pomysły i jest bardzo zaangażowana i pozytywnie zakręcona w tych zabawach. Wiecie o kim mówię, a raczej piszę? Kto nie wie, proszę kliknąć. Klik nic nie kosztuje, a ile się można dowiedzieć, zainspirować i naoglądać!
Tak więc wracając do zabawy. Nie udało mi się odgadnąć wszystkich zagadek fotograficznych, ale dostałam wyróżnienie za udział od początku do końca w całej zabawie. Wyróżnieniem jest cudna karteczka z podziękowaniami. Scrap również nie należy do moich mocnych technik rękodzielniczych. Od dziecka, wszystkie moje papierowe pracy były upiększane przeze mnie głównie stempelkami z moimi liniami papilarnymi i nigdy nie udało mi się żadnej laurki nie upaćkać. A teraz mam, piękną, delikatną, motylą karteczkę, stojącą u mnie na szafce nocnej :)
Lidziu, przepraszam za jakość zdjęcia, ale ciemności nie dają mi uchwycić jej piękna. Obiecuję poprawić zdjęcie jak tylko to będzie możliwe (czyt. wrócę wcześniej z pracy).


Kolej na otrzymaną w dniu wczorajszym paczuszkę od Joasi z Różanego Kącika Dzieł Własnych. Asia zorganizowała u siebie candy wyzwaniowe. Nigdy wcześniej nie znałam Asi bloga, a trafiłam tam, dzięki mojemu jesiennemu chustecznikowi. Zastanawiałam się kilka dni, czy wypada brać udział w wyzwaniu, skoro nigdy wcześniej nie byłam obserwatorką Różnego bloga. Trzy razy wracałam do posta ogłoszeniowego, aż wreszcie zdecydowałam się i... zdobyłam nagrodę :))))))))))))))))))))))))))
Joasia robi niepowtarzalną autorską biżuterię i na prawdę jest w tym świetna. Do tego szyje, scrapuje, dekupażuje i haftuje... Kto nie zna Asi bloga, łapki w górę...... dobra, spuście wobec tego łapki na klawiaturę, na myszkę i kliknijcie, a poznacie artystkę i Jej twórczość, bardzo Was do tego zachęcam :)
No, bym zapomniała o najważniejszym, nooooo...


...oprawione w kolorze starego złota, a skąd Asia wiedziała, że złoto uwielbiam zaraz po czerwieni??? Chyba jest jeszcze do tego czarodziejką :)
To nie koniec. Do biżuterii super przydasie, trafione również w 10!


Dziewczyny moje Kochane, bez Was ten świat byłby o wiele uboższy ( nie mówiąc już o moich prezentach ;))
Dziękuję Wam raz jeszcze :)



sobota, 15 listopada 2014

Nadal szydełko

Witajcie :)

Bardzo mi miło gościć nowe obserwatorki: Katarzynę, do której nie mam adresu i pocopotkę J. Rozgośćcie się :)

Wszystkim bardzo dziękuję za tak miłe komentarze pd ostatnim postem i przepraszam, że nie odpowiedziałam wszystkim, ale w tym tygodniu czas mnie bardzo goni. Wszystkie wypowiedzi przeczytałam, nie pominęłam ani jednej.
Dziś szybki post, żeby było wiadomo, że żyję :)

Pamiętacie  grzybka Mario z poprzedniego posta? Córcia dorobiła mu już kropy i grzybek wygląda tak
Wisi sobie już przy kluczach mojego zięcia :)

Na podorędziu nadal szydełko, właśnie zachwyciłam się gwiazdkami przestrzennymi. Pierwsza już powstała. W poniedziałek muszę iść po obręcze do pasmanterii, bo najpiękniej prezentują się jako zawieszki rozpięte na obręczach.

Kolorami można bawić się dowolnie. Gwiazdki najlepiej wyglądają dwukolorowe.

Otrzymałam prezent od Lucy i od Czarnej Damy, ale ten temat zamieszczę w osobnym poście, bo wykonane rzeczy są cudowne i należy im się własna oprawa. A chwilowo potrzymam Was w ciekawości ;)

Pozdrawiam Was serdecznie i do następnego.

środa, 12 listopada 2014

Dekoupage i szydełko

Witajcie moi Drodzy :)
Na początek witam nowe obserwatorki: Katarzynę S, ankamar, Annę Gerszendorf, hubka38, Agnieszkę, Sandrynkę, el, Mariolę, raeszkę, Sandi Cullen, Ewę Czaję, eda-1 oraz Mariolę Studzinską. Bardzo się cieszę, że postanowiłyście zakotwiczyć, może na dłużej :) Nie wszystkie z Was mają odnośniki do swoich blogów, ale nie znalazłam. Jeśli macie swoje blogi, dajcie namiary, bardzo chętnie i ja do Was zaglądnę :)

A teraz podsumowanie minionego długiego weekendu. O patriotyzmie nic nie będzie, wystarczy to co było w TV.
Moje wolne dni miały minąć pod znakiem dekoupage. W poniedziałek i we wtorek przyjechała moja córcia z mężem i zrobiłyśmy sobie warsztaty. Próbowałyśmy ozdabiać koszyczki. Jako że w piwnicy mam kilka łubianek, starych i brzydkich to wzięłyśmy je na warsztat. Nie zrobiłam zdjęcia przed, ale na prawdę koszyczek był paskudny. Po naszej zabawie wyszło tak

A wieczorkiem przed wyjazdem córuś poprosiła, żebym jej powiedziała jak zrobić grzybka Mario. Znacie grę Mario Bros? Ja nie znam, ale grzybka dzieci znalazły na necie i właśnie miał być taki...
...tylko na szydełku i w formie zawieszki do kluczy. A jeszcze musicie wiedzieć, że moje dziecię właśnie zaczyna się zarażać ode mnie szydełkiem i jak powiedziałam, że ja spróbuję zrobić takiego grzybka, to usłyszałam : ale ja chcę sama. To zdanie słyszę odkąd nauczyła się mówić :)
Cóż było robić, zaczęłam tworzyć schemat, na gorąco, ja rysowałam, córuś robiła. Nie obyło się bez prucia, bo kapelusz zaczął wychodzić klapnięty jak u starego muchomora ;).  Koniec końców grzybek powstał.

Kropy na kapeluszu córcia zrobi już w swoim domu, bo musieli jechać. Ale dumna jestem z dziecięcia :)
Na koniec kilka ogrodowych po weekendowych fotek



Buziolki Wam ślę :*

poniedziałek, 3 listopada 2014

Niespodziankowy prezent :)

Witajcie :)

Miło mi gościć na blogu nowe obserwatorki: Tinę J, Babcię Danutę, Anię Makuch i Agnieszkę F. Cieszę się z Waszej obecności, będzie mi milo gdy zostaniecie na dłużej :)

Dziś miałam nic nie pisać z tej prostej przyczyny, że szydełkowce dopiero podlegają procedurze utwardzania, obrus nadal się robi, a w ogrodzie rozkopałam wszystko co się dało, więc nic ciekawego w temacie roboczym nie ma.

Ale jest jedno ALE.
Jakiś czas temu brałam udział w rozdawajce na blogu Justyny http://haftyjustyny.blogspot.com/. Justysia głównie haftuje, a cechą właściwą dla Niej jest haft Richelieu kolorowymi nićmi, na kolorowych materiałach.  Drugą Jej pasją jest czytanie książek, ale tez szydełkuje. Ponieważ czytać lubię, kolory lubię również, to się wprowadziłam na bloga Justysi i na rozdawajkę się zapisałam. A ponieważ Nie było do zabawy banerka, to go zrobiłam i przekazałam właścicielce bloga. Dwie minuty roboty, myk-smyk i już :)
Tradycyjnie, nie zostałam wylosowana, już tak mam. Ale jaką była dla mnie niespodzianką wiadomość od Justysi, że za banerek dostaję nagrodę specjalną :)))))))))

Dziś właśnie do bramy zadzwoniła pani listonoszka :) Dostałam przesyłkę, a w niej.....tadammmmmm

Dziękuję Justynko bardzo :)
Ta nagroda jest nieporównywalnie bardziej pracochłonna od banerka :) Sprawiłaś mi niesamowitą przyjemność :)


czwartek, 30 października 2014

Ćwiczę cieniowania w decoupage'u


Witam nowe obserwatorki: Agnieszkę Ciii, Jadwigę, Dorotę, Iwonę, cieszę się z Waszej obecności i zapraszam do zostania na dłużej. Agnieszko, nie wiem jak Cię znaleźć, jeśli prowadzisz bloga, podaj mi proszę namiary, bardzo chętnie Cię odwiedzę.

Bardzo się cieszę, że tyle osób już zgłosiło się do mojego BIAŁEGO CANDY. Powiem szczerze, że nie myślałam, że będzie Was tak dużo :) Wszystko skrupulatnie notuję i już jest mi przykro, że nie mogę obdarować wszystkich.

W wolnych chwilach nadal zajmuję się produkcją świąteczno - szydełkową, ale trzeba w końcu zrobić sobie mały przerywnik. A inspiracją do tego jest dla mnie jesień. Choć nadal u mnie słoneczna, to ranki są mgliste i oszronione. Jednak piękna, kolorowa i słoneczna jesień, ze swoimi darami, postanowiła usiąść mi na chusteczniku. Bo chusteczki, to na pewno będzie coś co jesienią może przydać się najbardziej ( a każdą jesień tak mam, to i w tę pewnie nie będzie inaczej).
A skoro kasztany się już się wysypały, a liście opadły, trzeba było otulić je kolorem. I w ten sposób powstał mój pierwszy dekupaż cieniowany. Oceńcie sami, jak mi wyszło :)

Powstawał kilka dni. Do decoupage'u trzeba mieć pokłady cierpliwości. Ale coraz bardziej mi się on podoba :)

Edycja 3 listopad 2014r

Chustecznik zgłaszam do kasztanowego wyzwania na blogu Różany Kącik Dzieł Rąk Własnych


Swoją drogą, warto do Różanego Kącika zaglądnąć, ponieważ autorka bloga wykonuje cudowną biżuterię, ale również szyje i scrapuje :)
Pozdrawiam Was serdecznie i do następnego :)

niedziela, 26 października 2014

Białe co nieco :)

Witajcie w zamglona niedzielę, mgła opadnie, będzie słoneczko :)

Witam bardzo serdecznie nowych obserwatorów: Elę, oraz kilku ukrytych, którzy zechcieli wstąpić w moje progi. Bardzo się cieszę, że jesteście :)

Dziękuję  wszystkim za komentarze pod ostatnim postem, przeczytałam wszystkie i również uważam, że takie spotkania są cudowne :)

Na wielu blogach wre praca przedświąteczna. Oglądam szopki, gwiazdki, dzwonki i sama już się cieszę na ten cudowny świąteczny czas, bo Boże Narodzenie i Wigilię bardzo lubię.
Ja również w tym temacie nie próżnuję, powstało już kilka rzeczy, część się suszy, baloniki posegregowane czekają na kolejne bombki.
Jak już wspominałam we wcześniejszym poście postanowiłam ogłosić candy. Moja rozdawajka będzie szydełkowa i śnieżnobiała jak świeży, czysty śnieg. A oto co się w niej znajdzie? Aniołki, gwiazdki, bombki, sopelki, dzwoneczki. Wszystkiego po 3 sztuki. Cały komplet to 15 sztuk białych, szydełkowych różności. A wyglądają tak
Jeśli moje szydełkowce komuś się podobają i chciałby je mieć wystarczy zgłosić chęć udziału w zabawie pod tym postem. I to jest jedyny warunek mojej rozdawajki :) Nic więcej nie trzeba robić.
Do obserwatorów dodawać się nie trzeba, ponieważ nie zależy mi na ilości obserwatorów, wolę jakość:)  Wiem, że te osoby, które są ze mną, przychodzą, komentują, zostawiają dobre rady i ciepłe słowa. Nie ma sensu logować się jeśli wpada się tylko ten jeden raz. Przepraszam, jeśli kogoś uraziłam, ale takie jest moje zdanie.
Banerka też nie trzeba umieszczać, ja będę go miała na swoim pasku bocznym, kto przyjdzie i poczyta dokładnie, znajdzie ;) Ale kwestię banerka zostawiam Wam, jak chcecie :)
Zabawa potrwa do 5 grudnia 2014r. a dzień później ogłoszę wyniki. Jeśli osoba wylosowana nie poda mi adresu przez trzy dni, wtedy 9 grudnia ogłoszę kolejne rozdanie.

Pozwolicie, że nie będę pod tym postem zostawiać odpowiedzi na komentarze, będzie bardziej przejrzyście :)

Niniejszym rozdawajkę uważam za otwartą :)
 


piątek, 24 października 2014

Krótka chwila...

...ale jakże cudowna :)

Dziś rano poznałam Bożenkę z bloga http://bozenawdaniec.blogspot.com/. Umówiłyśmy się na służbowej/zawodowej trasie Bożenki, która jak się okazało w jednym miejscu prowadzi ok. 1 km od mojego domu. Umawiałyśmy się już wcześniej, ale czas nie był dla nas łaskawy. Dziś wreszcie nam się udało :). To była chwila, może 10 minut, ale cudowne 10 minut :)
Przede mną stanęła kobieta piękna, roześmiana, wesoła, energiczna i ujmująco miła :) Żadne zdjęcie Bożenki, nie odzwierciedla Jej pięknej, radosnej twarzy.
Miałyśmy zrobić małą wymiankę. Bożenka mi kupiła materiał na obrus i zaoferowała mi pożyczenie książki o hafcie wstążeczkowym z płytą. Ja kupiłam kanwę plastikową, na którą polowała Bożenka.
Wczorajsze ostatnie słowa Bożenki do mnie to: nie rób żadnych prezentów, bo ja nic dla ciebie nie mam. No to nie zrobiłam. Do kanwy dorzuciłam tylko paczkę drewnianych szpatułek i dwa motki wełny. I co? Sami zobaczcie, co to jest nic według Bożenki naszej kochanej :

Eko-jutowa torba

a w niej
widzicie to co ja :)))))))))))))))))))))?????
Najpiękniejsze na świecie, wywołujące uśmiech na twarzach wszystkich domowników:


i do tego w czerwonej czapusi :))))
Jeszcze nie koniec. Na dokładkę w torbie znalazły się gazetki z wzorami i papiery na prezenty

Przypomnijcie mi kto to śpiewał "nie wierz nigdy kobiecie..."???

Bożenko, dziękuję przede wszystkim za to, że mogłam Cię poznać osobiście. Dziękuję za wspaniałe prezenty i mam wielką nadzieję na nasze następne spotkanie, które chciałabym spędzić z Tobą dłużej :)
Całusy :)