O mnie

Moje zdjęcie

Kilka lat temu z serca Małopolski przeprowadziłam się na wieś. Teraz to moje spokojne podkrakowskie gniazdo :)
Dzieci odchowałam, mogę się zająć tym co lubię: druty, szydełko, a dzięki ludziom których spotkałam poznaję inne techniki rękodzieła.
Moje wielkie marzenie?  Umieć malować... niespełnione niestety ;)

Kontakt ze mną: efkaraj@interia.eu

Witam wszystkich, którzy są ze mną, wszystkich którzy po cichutku zaglądają i wszystkich, którzy przyjdą tylko raz i nigdy nie wrócą. Cieszę się, że jesteście :)

Obserwują:

wtorek, 24 maja 2016

Majek, jest źle :(

Majek, kot cierpliwie znoszący wszystko, nic nie żąda, niczego nie wymaga, tylko prosi i smuci się...
Zniósł dobrze operację, czyszczenie ran, zastrzyki. A w sobotę przestał jeść i pić, tylko leżał na posłanku niczym nie zainteresowany. W niedziele rano zagorączkował znów do 39,6. Pojechaliśmy do weta. Kroplówka, leki p/gorączkowe, p/bólowe, rozkurczowe. Po powrocie nadal nic nie zjadł, polizał troszkę wody. Do poniedziałku znów odwodniony. Do szpitaliku. Na dzień wczorajszy, testy na Velv/Viv ujemne, więc to nie kocia białaczka. Dołączyła się żółtaczka, morfologia leci w dół, a Majek nadal w apatii. Usg nie wykazało płynu w jamie brzusznej, jednak wykluczyć do końca FIP nie można :(
Dziś Majek znów jest w szpitaliku...czekamy...


Haniu i Ewuniu, napiszę posta, ale proszę o czas. I o kciuki za to malutkie, cierpliwe stworzonko.

25 komentarzy:

  1. Ewuniu będę trzymać kciuki bardzo,bardzo mocno. Majek trzymaj się ogonek w górę. Kot spada zawsze na cztery łapy . Trzymaj się i walcz. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeju, nie mogę czytać o takich rzeczach, szczególnie teraz, strasznie współczuję. Kotu, ale Wam też, bo to jest ogromne cierpienie uczestniczyć w takiej walce... Oby okazała się wygrana.

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo współczuje, mam nadzieje ze sie wylize z tego

    OdpowiedzUsuń
  4. Martwimy się razem z Tobą. Przekazuj wieści. Trzymamy kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ewuniu trzymam mocno kciuki za Majka, mam nadzieję że nasze wsparcie, trzymanie kciuków a także modlitwy za to biedne stworzonko, sprawią, że Majek poczuje się lepiej. Trzymaj się kochana, buziaki przesyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymam kciuki za Majka...Majek trzymaj się i walcz- będzie dobrze :)))
    Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymam mocno kciuki i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Majek chyba już wie, że jest ktoś komu zależy, może to pomoże.
    Przesyłam uściski.

    OdpowiedzUsuń
  8. Majeczku, nie poddawaj się, nie pozwól by płakano po tobie. Ewo, przesyłam dużo energii i dobrych myśli.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ewuniu, trzymam za Maka. Będzie dobrze bo jest u Ciebie. Ty taki dla niego ANIOŁEK. Gdyby nie Wy na pewno już by go nie było.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majek, oczywiście zjadam literkę. Dlatego będzie z nim dobrze:)

      Usuń
  10. Powodzenia dla Majka , a buziaki dla Ciebie !!! Pozdrawiam ciepło !

    OdpowiedzUsuń
  11. Ewuniu!Biedny kotek bo cierpi ale was też szkoda bo na pewno przeżywacie, miejmy jednak nadzieję że wszystko będzie dobrze czego biednemu kotkowi i wam życzę - Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  12. Ewuniu post nie wazny. Majek jest najważniejszy. Wierzę głeboko, że kryzys minie i biedaczek zacznie żyć. Trzymam mocno kciuki za Majka, a Tobie kłaniam się nisko w pas za to, co dla niego robisz. Buziaki wielkie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Trzymam kciuki bardzo mocno za biednego kociaka i za Was !!!!!
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Trzymam kciuki za majka !!! Zdrowiej malutki !!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana Ewuniu... z całych sił trzymam kciuki i wierzę, że będzie dobrze.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Trzymam kciuki za Majka... Mocno trzymam...

    OdpowiedzUsuń
  17. Podrap go za uszkiem ode mnie, niech szybko wraca do zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam nadzieję, że będzie dobrze... Trzymam mocno kciuki za Majeczka i za Was, to ogromne przeżycie patrzeć na jego zmagania z chorobą. Byle tylko lekarz znalazł przyczynę pogorszenia jego stanu zdrowia...
    Kizianki dla niego i serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Och :( Trzymam kciuki !!!!!!:*

    OdpowiedzUsuń
  20. Trzymam kciuki!! Wracaj do zdrowia Majku!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Na szczęście wasza walka przyniosła efekty!
    Miał szczęście, że trafił na was :-)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy wpisany komentarz :) Są dla mnie bardzo ważne. Dzięki nim wiem, że to co robię, ma jakiś sens.