O mnie

Moje zdjęcie

Kilka lat temu z serca Małopolski przeprowadziłam się na wieś. Teraz to moje spokojne podkrakowskie gniazdo :)
Dzieci odchowałam, mogę się zająć tym co lubię: druty, szydełko, a dzięki ludziom których spotkałam poznaję inne techniki rękodzieła.
Moje wielkie marzenie?  Umieć malować... niespełnione niestety ;)

Kontakt ze mną: efkaraj@interia.eu

Witam wszystkich, którzy są ze mną, wszystkich którzy po cichutku zaglądają i wszystkich, którzy przyjdą tylko raz i nigdy nie wrócą. Cieszę się, że jesteście :)

Obserwują:

środa, 20 maja 2015

Coś tam sie robi

Witam wszystkich bardzo serdecznie "starych" i "nowych". Wśród nowych obserwatorów cieszy mnie obecność Ewy z Przytulnego domu, proszę rozgość się :)

Ostatnio zaniedbałam robótki, więcej przebywam w ogrodzie, który mnie przyciąga jak magnes. Do prac ręcznych nie mam jakoś większego zapału. Niby coś tam bym zrobiła, ale co???? Nie jest jednak tak, że zupełnie nic się nie dzieje. Idzie do przodu, choć powoli ponczo





A ponieważ więcej czasu spędzam w ogrodzie, zabrałam się za renowację starych krzeseł. Krzesełka przebywały długo w piwnicy i nie wyglądały dobrze. Szkoda ich wyrzucać, więc papier ścierny poszedł w ruch. Nawet nie wiedziałam, że tyle pyłu "produkuje" się przy ścieraniu drewna :) Pierwszy stołeczek jest już zrobiony,





Przy tym ścieraniu się był lekko rozkleił, ale już zlepiony :) Pierwszą porcję wosku wciągnął jak gąbka. Został mi jeszcze jeden. Ale to w weekend dopiero, bo u nas pada deszcz i zapowiadają opady nadal. Muszę sobie sprawić szlifiereczkę porządną, bo mnie palce bolą do dziś :)

***
Ogród rozkwita, codziennie wygląda inaczej, codziennie coś się dzieje, rośliny rosną w oczach.

Azalia Anneke

Pozdrawiam Was i do następnego :)


23 komentarze:

  1. Ewuniu, u mnie tez robotki bardzo powoli posuwaja sie do przodu, bo coraz wiecej prac ogrodoych i pogoda sprzyja przebywaniu n swiezym powietrzu. No ale co sie odwlecze to nie uciecze, pozdrawiam cieplutko:) Pokaz te krzesla jak skonczysz, bo jestem ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miło patrzeć, jak praca wre, choć piszesz robótkowo zwolniłaś, a szlifowanie krzesełka to też robota ręczna, cudnie to zrobiłaś. A u mnie, szkoda gadać, chyba jednak muszę skorzystać z Twojej dobroci serca ... :(
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie też bolą paluszki od haftu wstażeczkowego. Wiem , co czujesz. Piękne kwiaty a deszcz potrzebny, wszystko pieknie zielono i kwitnace:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie dziwi mnie, że ogród cię oczarował i wciągnął. Taka jego siła i moc. Ale to dobrze, ogród ma moc uzdrawiania i ciała i duszy. A ponczo przyrasta nieco mniej rączo ale to nic. Pozdrawiam i ściskam.

    OdpowiedzUsuń
  5. No to chyba wszystkim wiosna zabrała sporo czasu :-) Krzesełka zapowiadaja sie cudnie ciekawa jestem co tez z nich wyjdzie :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ponczo wychodzi super. Taka praca czeka nas ze stołem , ale odkładamy ciągle " na potem " , bo najłatwiej położyć obrus hihi... Pięknie kwitną Twoje kwiaty , uwielbiam piwonie . Pozdrawiam i miłej pracy w ogródku !!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne rzeczy pani robi...i w ogrodzie sie dzieje:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja po kocyku też zwolniłam robótkowo, choć chciałoby się, ale inne zajęcia czekają, wstyd się przyznać, ale jeszcze nie miałam kiedy umyć okien po zimie... Jakbym jeszcze do tego wszystkiego miała ogród do ogarnięcia, to chyba nie dałabym już rady... Ale kwiaty u Ciebie piękne!

    OdpowiedzUsuń
  9. Robótko poczekają , ogród nie, szlifowanie to marudna i dość ciężka praca , dobrze ,że końcowy efekt jest nagrodą , piękna drzewiasta piwonia - cudo pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dusiu, to najzwyklejsza piwonia lekarska :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  10. Ewciu ...odpocznij , ciagle cos robisz :-)
    Piekne masz kwiatki...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Krzesełkowej roboty nie zazdroszczę, choć sama mam w zanadrzu jakiś mebelek, za to kwitnący ogród to jest to, co teraz najwiecej przyciąga uwagi. Odpoczywaj Ewciu na łonie natury, a może druty weź i na ławeczce sobie podziergaj. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wcale się nie dziwię że wolisz przesiadywać w ogrodzie niż w domu przy robótkach. Gdybym miała takowy ogród to tez bym tam siedziała godzinami :) Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też postanowiłam odnowić mebelki ogrodowe i utknęłam w połowie malowania bo pogoda się popsuła. Dziś po południu nawet dało się popracować, po deszczu chwasty rosną na potęgę - po prostu nie nadążam.
    Ciekawe jaka będzie sobota? Śliczna jest ta żółta azalia, takiej odmiany nie mam. Miłego weekendu Ewuniu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ogród rzeczywiście pochłania nasz czas, ale jest wart tego. Azalia cudna! Mebelki na pewno odnowisz wspaniale.
    Miłego weekendu Ewuś:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak zwykle przebywanie u Ciebie to czysta przyjemność Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne kwiaty widzę, że nie tylko u mnie już piwonie zakwitły:)

    OdpowiedzUsuń
  17. piękne kwiaty:)
    Podziwiam umiejętność odnowienia mebli! ja w tym roku postanowiłam odnowić krzesła do domu, ale właściwie nie za bardzo wiem od której stron się za to zabrać.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale z ciebie kreatywna osoba, ciągle cos tam robisz i to tak fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak bez robótek nie da się funkcjonować,pięknie masz w ogrodzie Ewo,pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy wpisany komentarz :) Są dla mnie bardzo ważne. Dzięki nim wiem, że to co robię, ma jakiś sens.