O mnie

Moje zdjęcie

Kilka lat temu z serca Małopolski przeprowadziłam się na wieś. Teraz to moje spokojne podkrakowskie gniazdo :)
Dzieci odchowałam, mogę się zająć tym co lubię: druty, szydełko, a dzięki ludziom których spotkałam poznaję inne techniki rękodzieła.
Moje wielkie marzenie?  Umieć malować... niespełnione niestety ;)

Kontakt ze mną: efkaraj@interia.eu

Witam wszystkich, którzy są ze mną, wszystkich którzy po cichutku zaglądają i wszystkich, którzy przyjdą tylko raz i nigdy nie wrócą. Cieszę się, że jesteście :)

Obserwują:

wtorek, 10 lutego 2015

Troszkę recyklingu


Witam wszystkich zaglądających i bardzo dziękuję za Wasze komentarze. Są one dla mnie bardzo inspirujące i radosne :) Czytam wszystkie, choć nie na wszystkie zawsze odpowiadam, jednak wszystkie cieszą mnie tak samo.

Weekend spędziliśmy z dziećmi :) Oczywiście z córcią postanowiłyśmy coś zmalować. Na warsztat rzucone zostały zwykłe styropianowe tacki jakich pełno w dzisiejszych czasach.
Lubię ten moment wybierania serwetek, dopasowywania tła, mieszania farb.
Po wspólnym dekupażowaniu pozostały mi tacki na sztućce, które będą używane do codziennych obiadów.



Na dziś to wszystko, niewiele mam do pokazania :)
Pozdrawiam Was.

Edycja 11.02.2015

Namówiona przez Anię Iwańską i Danusię Kielar, zgłaszam moje tacki na dwa wyzwania, choć nie wiem do końca, czy się załapię.

1. Wyzwanie recyklingowe u Ali

ale punkt 2 regulaminu mówi iż " Praca ma być nowa, wcześniej nigdzie nie publikowana, zrobiona specjalnie na to wyzwanie;"  
ja nie zrobiłam tacek specjalnie na to wyzwanie, tylko zupełnie nieplanowanie.

2. Tackę ze słonecznikiem na wyzwanie u Agaty


tu też mam ale... bo zgłaszam tylko tackę ze słonecznikiem, a w poście mam też drugą z fiołkami.

Myślę, że dziewczyny dadzą mi odpowiedź, czy się załapałam :)

Teraz już koniec :)


62 komentarze:

  1. Cudny jest ten wzór z koszyczkiem kwiatów. Bardzo pomysłowe te Wasze pojemniki, kto by pomyślał, że styropianowa tacka śmiało może konkurować z najlepszą stołową zastawą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję :)
      Może aż konkurencji zastawie robić nie będą, ale na pewno są wesołym uzupełnieniem :)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  2. I kosz z kwiatami i słonecznik - są piekne. Nie umiałabym wybrać:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jeden dzień jedna, w drugi druga :)
      Dziękuję Kaziu :)

      Usuń
  3. Ewciu duzo nie duzo ale treściwie. :-) Tacki recyklingowe świetne . I wiesz co nadają sie na dwa wyzwania . Zgłoś co Ci zależy. Będzi zabawa :-)
    tu jest wyzwanie recyklingowe http://alagaj.blogspot.com/2015/01/wyzwanie-sztuka-recyklingu.html#comment-form
    a tu drugie słoneczniki : http://kreatywnybazarek.blogspot.com/2015/02/pierwsze-wyzwanie-kwiatowe.html
    Pozdrówka i dzieki za wizyty w moich skromnych progach. Cieszy mnie każdy Twój komenarz.
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, dziękuję Ci za te słowa. Za cały czas prowadzenie bloga, brałam udział w dwóch wyzwaniach, w tym jedno to było takie candy-wyzwanie na blogu Różany Kącik Dzieł Rąk Własnych, w którym to wyzwaniu wygrałam jedna z głównych nagród :)
      Na wyzwaniach jest zawsze mnóstwo prac pięknych, twórczych i kreatywnych, a moja wiara w wygrana jest znikoma ;) Ale skoro te dwa wyzwania organizuje Ala i Agata, to się zgłoszę, bo może jeszcze oprócz mnie ktoś o nich nie wie, a chciałby brać udział :)
      Ps. i vice versa :)

      Usuń
  4. Oj Ewuniu, pracowicie spędziłyście z córcią weekend:) Jakie to fajne, że mama z córką razem tworzą! Sliczne tacki Wam wyszły. No i popatrz jakie cuda można zrobić z takich błahostek, które się wyrzuca. Recykling to jednak fajna sprawa:)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję Aniu bardzo :) Przyznam Ci się, że ja głównie wyrzucam, ale tutaj inspiratorem był mój mąż, który stwierdził, że skoro koty w naszym domu chodzą po wszystkim, to łyżki muszą leżeć na czymś po czym one nie chodzą. A sama wiesz, że tacki styropianowe, same w sobie ozdobą nie są, więc coś trzeba było z nimi zrobić :)

      Usuń
  5. Może i nie wiele ale za to jakie śliczności nam tu pokazujesz Ewuniu. U Ciebie kochana widać nic się nie zmarnuje i super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidziu, mi to się chyba od Ciebie udzieliło ;)
      Pozdrawiam serdecznie :)))

      Usuń
  6. Piękna i pomysłowa metamorfoza. Tacki również mogą świetnie sprawdzić się podczas griilowania , na sztućce , chleb czy owoce. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję :) Masz racje Marysiu, na grila są również w sam raz.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  7. Piękne tacki !!!
    Dałaś im drugie życie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mi czasem coś się uda ;)
      Dziękuje i pozdrawiam Januszu :)

      Usuń
  8. No to od dziś zbieram również styropianowe tacki! Nie sądziłam, że one też nadają się do dekupażowania... Twoje są bardzo inspirujące:-) Czy gruntujesz je czymś przed oklejaniem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renyu, najpierw pomalowałyśmy tacki farbą akrylową, ale farba zaczęła "uciekać". Z tego powodu starłyśmy papierem ściernym nr 120 powierzchnię styropianu, żeby nie była śliska. Dwukrotne malowanie wystarczyło. Na tak przygotowaną powierzchnie można przyklejać motywy :)

      Usuń
  9. Ewciu cudne tacki,a w tej w fioletach z koszyczkiem już się zakochałam ,prześliczna.
    Pozdrwiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. o Wow ...tacki wyszły bajeczne ..i nie tylko na sztućce ...moze też na pieczywko...
    swietne prace ..świetne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Lucynko, następna będzie biedrona :)

      Usuń
  11. Świetne tacki. Popieram Anię Iwańską wrzuć je na wyzwanie w zabawach, które organizują dziewczyny..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram dziewczyny, które organizują wyzwania, więc wrzucę :)
      Dzięki Danusiu :)

      Usuń
  12. Śliczne, podoba mi się zwłaszcza ta z lilakiem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow! Super pomysł! No i efekt też :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne tacki, najbardziej podoba mi się ta ze słonecznikiem, pewnie dlatego ,że wpasowała by się idealnie w klimat mojej kuchni. Pozdrawiam serdecznie Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tacka w słoneczniki jest zdecydowanie bardziej energetyczna :)

      Usuń
  15. Obie tacki przepiękne. Lubię słoneczniki a kosz z kwiatkami cudeńko.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczne tacki!!! Bardzo ładne kwiatowe motywy i świetny pomysł!!!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  17. "Zajefajne"wspaniale wykorzystany recykling podziwiam pomysł.Kolory cudne dla mnie szczególnie lawenda.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mi się udało, bo z reguły recykling u mnie kuleje :)
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  18. Choć lubię słoneczniki, to tym razem fiołeczki są moim najbardziejem. Zadziwiające, jak można z niczego, zrobić coś tak fajnego. Co dwie głowy to nie jedna :)
    Buźka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję Bożenko,
      dobrze, że Ci się fiołeczki spodobały ;)
      Cmok ;*)

      Usuń
  19. cudności normalnie, witaj w wyzwanich kwiatowych, i słonecznik i fiołeczki sliczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę Agatko z przyjęcia mnie w poczet ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  20. Ja już tu dzisiaj byłam, ale nie zapraszałam Cie bo trochę mi wstyd tak narzucać się ze swoją zabawą :)
    Praca nie jest stara, wczorajsza, więc przymknę oko :)
    Powodzenia Ci życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahahahaha, a ja sobie pomyślałam: Ala już u mnie była, ale nic nie napomknęła, może się nie nadaje ten post :)))))))))))))))
      Się proszę następnym razem narzucać :)
      Dziekuję i pozdrawiam

      Usuń
  21. I pomyśleć, ze to były zwykłe paskudne tacki styropianowe ;-). Piękne!!! A ten słonecznik to jakiś taki 3D wyszedł! Naprawdę pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  22. No wiesz Ewuniu, nigdy bym nie pomyślała o tackach ze styropianu. Chyba coś nie tak z moją wyobraźnią. Prześlicznie je ozdobiłaś. Moj typ to fiołki. Są cudaśne. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  23. Piekne tacki ,a ta ze slonecznikami jest jak 3D.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. słonecznik jako żywy!
    jakby wyłaził z tacki :-D

    OdpowiedzUsuń
  25. Droga Ewciu gdybym nie przeczytała opisu to na początku myślałam ,że to te ozdobne tace ,które można czasem kupić -śliczny recykling Ci wyszedł

    OdpowiedzUsuń
  26. Super ozdobione tacki. Ta z fiołkami jest bajeczna :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetny pomysł! Tacki na sztućce prezentują się pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękny taki recykling:) motywy kwiatowe urocze:) A słoneczniki wręcz niesamowite, jakby wychodziły z tacki, super:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Super pomysł na recykling i świetne wykonanie

    OdpowiedzUsuń
  30. Super pomysł na recykling i świetne wykonanie

    OdpowiedzUsuń
  31. Ślicznie wykończone i dopracowane. Bardzo fajny pomysł na wykorzystanie styropianowych odpadów:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Gdybyś się nie przyznała, nie zgadłabym, że bazą są zwykłe styropianowe tacki ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Obie śliczne!!! nie wiedziałabym którą wybrać:)

    OdpowiedzUsuń
  34. obie tacki są piekne, bardzo ładnie wykonane

    OdpowiedzUsuń
  35. Piękne te prace, aż trudno uwierzyć, że to tacki styropianowe :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo fajny pomysł na tacki.

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetny pomysł na recykling tacki wyszły jak malowane i trudno wybrać, która ładniejsza:) pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo ciekawie ozdobione ... śliczne obie .Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  39. Super tacki, ta z fiołkami przypadła mi do gustu, :P bo kocham te fiołki, jejku szkoda że nigdzie nie można ich znaleźć a jak już się znajdzie to nie pachną tak jak w moim dzieciństwie.

    OdpowiedzUsuń
  40. Śliczne tacki! A ja dzisiaj taką jedną (oczywiście bez ozdób) wyrzuciłam... Nie miałam pojęcia, że można z nich takie cuda zrobić! Dziękuję za inspirację:) Bardzo mi się tu podoba - już się wpisuję na obserwatora i... zapraszam do siebie:) gosiaczkowepasje.blogspot.pl

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy wpisany komentarz :) Są dla mnie bardzo ważne. Dzięki nim wiem, że to co robię, ma jakiś sens.