O mnie

Moje zdjęcie

Kilka lat temu z serca Małopolski przeprowadziłam się na wieś. Teraz to moje spokojne podkrakowskie gniazdo :)
Dzieci odchowałam, mogę się zająć tym co lubię: druty, szydełko, a dzięki ludziom których spotkałam poznaję inne techniki rękodzieła.
Moje wielkie marzenie?  Umieć malować... niespełnione niestety ;)

Kontakt ze mną: efkaraj@interia.eu

Witam wszystkich, którzy są ze mną, wszystkich którzy po cichutku zaglądają i wszystkich, którzy przyjdą tylko raz i nigdy nie wrócą. Cieszę się, że jesteście :)

Obserwują:

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Serweta patchworkowa

Witajcie,
dziękuję Wam za komentarze, kciuki i miłe słowa, które od Was otrzymałam :) Witam również bardzo serdecznie nową obserwatorkę Ewarost rozgość się, zapraszam :)
Tola spaceruje sobie po całym domu, z kotami się ani nie zaprzyjaźnia, ani z nimi nie zadziera. Apetyt ma dobry. Tylko taka jakaś cichutka bardzo jest... nie skacze, nie bawi się, smutasek nasz. W czwartek idziemy na kontrolę do weta i na szczepienia.







A w minione deszczowe dni powstała patchworkowa serwetka, której wzór dostałam od Tereski z bloga Robótki babci Tereski. Kto jeszcze nie zna Tereski i Jej bloga koniecznie musi tam zajrzeć, bo Tereska jest bardzo uzdolnioną osobą i Jej rękodzieło zawsze mnie zachwyca :)
A tak wygląda moja serweta.

Jestem w trakcie robienia abażurku na lampkę, bo lampka stareńka i bardzo beznadziejna ;)





Na razie żegnam Was, dziękuję, że do mnie zaglądacie i życzę cudnego, ciepłego tygodnia.

33 komentarze:

  1. Fajny kotek :)
    A serwetka bardzo ładna.
    Abażurku na lampę już nie mogę się doczekać...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Januszu :) Abażurek z racji prac ogrodowych raczej w ekspresowym tempie nie powstanie ;)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Witaj Ewo, śliczną serwetkę zrobiłaś, a kotek pewnie ma za sobą nie najlepsze życiowe doświadczenia, więc powoli uczy się zaufania do ludzi, pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu,
      Pozdrawiam również, gorąco :)

      Usuń
  3. Piękna serwetka, masz zdolne ręce :-)
    Głaski dla koteczki i niech nie będzie smutna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie jest :)
      Kociaste wygłaskane wszystkie bez wyjątku :)

      Usuń
  4. Śliczna serwetka :-) Piękny kolor i rewelacyjny wzór.
    Kotek słodki - jak się do Was przyzwyczai będzie rozrabiał :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję Kasiu :)
      Już zaczyna rozrabiać, znaczy zadomowiła się :)
      Gorąco pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Serweta patchworkowa bardzo ładna:))
    Tola przyzwyczaja się do nowego życia ,głaski dla niej:))
    Pozdrawiam Lucy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lucy, Tola wygłaskana. Cieszę się, że serweta się podoba :)
      Miłego dnia :)

      Usuń
  6. Jak patrze na Twojego kotka troche smutno mi bo tez mialam kiedys czarnego kotka o imieniu Lucjusz, ale go juz nie ma i przez to odwrocilam sie od kotow ..nietety.... powodzenia u Weta Kochana :*:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Szymko, też miałam kiedyś tego naj, naj kotka. Tylko dlatego, że go już nie ma, są inne :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Serweta wyszła śliczna i kolorek piękny.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie Twoja opinia Ninkow :)
      Pozdrawiam również.

      Usuń
  8. Cudna serweta:) A Koteczka na pewno się oswoi i zacznie szaleć jak każdy kociak:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładnie Ci wyszła serwetka. Swietny kolor.
    Kotek dojdzie do siebie i będzie wesoły.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Teresko, tylko dzięki Tobie ją uczyniłam :)
      Pozdrówka :)

      Usuń
  10. Tola jest bardzo ładna kotką . Serwetka wyszła prześliczna , gratuluję wykonania. Pozdrawiam cieplutko , buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marysiu, cieszę się, że Tobie również się podoba.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Serweta jest śliczna i ma fajny wzorek. A Tola z pewnością się oswoi i będzie radosną kotką. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Beato,
      pozdrawiam również :)

      Usuń
  12. Ewcia jakże pięknie się uporałaś z tą serwetą ,kolorek też mi bardzo pasi.Terenię znam od samego początku blogowania i wiem jakie fajne rzeczy potrafi wyczarować .
    Trzymaj się ,dziś raczej chłodno bo jest zbyt upalnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danusiu :) Lubię upały, niestety dla mnie, już po nich,
      Buziolki :)

      Usuń
  13. śliczna serweta :) a Tola jest słodka niech Jej tylko uśmiech pewności wróci :)
    pozdrawiam Mag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Mag, również pozdrawiam :)

      Usuń
  14. Limonkowy kolorek i świetny wzór , urocza , pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dusiu, ja nigdy nie przepadałam za limonkowo-oliwkowo-zielonościami ;), ale do ścian pasuje, więc zostanie :)
      Pozdrawiam również.

      Usuń
  15. Śliczna serwetka!!! Bardzo ładny kolorek i wspaniale wykonana!!!
    Kotek przesłodki, jak się tylko oswoi to będzie szczęśliwa i radosna:))
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Doniu,
      Koteczka juz zaczyna broić po domu :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  16. Ewciu, kotek dochodzi do siebie po swoich życiowych przejściach. Musiało mu być strasznie:( Ale u Ciebie na pewno dojdzie do zdrowia i zacznie się uśmiechać:)
    Serweta urzekająca, kolorek też mi się podoba, a lampa jak zmieni abażurek to będzie bardzo cool!
    Uściski zostawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję Aniu, jeszcze muszę na lampkę oprócz abażurku coś na podstawkę wymyslić, żeby zaslonić to co jest.
      całuję i życzę powrotu do zdrowia :)

      Usuń
  17. Jakie malutkie kociątko! Cudna jest Tola. Przesyłam pogłaski dla kociaków:) Serweta bardzo ładnie wygląda.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy wpisany komentarz :) Są dla mnie bardzo ważne. Dzięki nim wiem, że to co robię, ma jakiś sens.