O mnie

Moje zdjęcie

Kilka lat temu z serca Małopolski przeprowadziłam się na wieś. Teraz to moje spokojne podkrakowskie gniazdo :)
Dzieci odchowałam, mogę się zająć tym co lubię: druty, szydełko, a dzięki ludziom których spotkałam poznaję inne techniki rękodzieła.
Moje wielkie marzenie?  Umieć malować... niespełnione niestety ;)

Kontakt ze mną: efkaraj@interia.eu

Witam wszystkich, którzy są ze mną, wszystkich którzy po cichutku zaglądają i wszystkich, którzy przyjdą tylko raz i nigdy nie wrócą. Cieszę się, że jesteście :)

Obserwują:

niedziela, 23 kwietnia 2017

Lu­bimy wra­cać w miej­sca, gdzie spot­kało nas coś dobrego...

Długo to trwało...

Jednak na samym początku pragnę podziękować wszystkim tym, od których otrzymałam tyle ciepłych słów.
Ania/Pawanna, Ania/Nawanna, Luna-Malutka. Bardzo Wam serdecznie dziękuję i wierzcie mi, zrobiło mi się ciepło na serduchu :)
Jestem i byłam zdrowa, nawet kataru nie miałam przez ten czas. Dni mijały szybko, a ja potrzebowałam czasu na weryfikację swoich pasji. Bo blog zawsze był dla mnie miejscem, gdzie mogłam w spokoju spotkać się z cudownymi ludźmi, mającymi mnóstwo talentów. Ja może chciałam za dużo. Za dużo oczekiwałam od siebie i niestety załamała mi się pasja blogowania.

Dziękuję również Beatce/Ranya, Marzence/Mici, Dorocie/Dora za świąteczne życzenia wielkanocne. Wasze słowa podziałały mobilizująco. No bo jakżeby inaczej miało być? Nie ma mnie prawie pół roku, czas zapycha do przodu, a Wy pamiętacie, że byłam, że jestem...

Aniu Iwańska, Danutko, AnitoT, Doroto (z kotem), musiałam odpocząć i zastanowić się nad dalszym kierunkiem mojego bloga. Dziękuję Wam.

Przepraszam, jeśli kogoś pominęłam, ale z całego serca przesyłam wszystkim gorące uściski :)

Za dużo oczekiwałam od siebie... Nawet nie wiem czy to było oczekiwanie, czy chęć sprawdzenia się w czymś, czego nigdy nie robiłam. Efekt był taki, że wchodząc kiedyś do mojej pracowni, opadły mi ręce, siły, ochota i wyszłam zamykając drzwi.
Stwierdziłam wtedy, że blog ma być dla mnie przyjemnością, nie wiecznym pędzeniem do przodu.

Musiałam sobie poukładać w sobie :)

Wróciłam na własne tory.
A Wasze słowa, spowodowały, że zachciało mi się znowu :)
Kocham Was :)

prezenty :)


44 komentarze:

  1. Wiesz taka chwila jest potrzebna ;**, robótkowanie musi być dla nas przyjemnością- cieszę się że nabrałaś wiatru , mówisz weszłąś do pracowni i wyszłąś? Ja nie mam niestety pracowni i jak teraz muszę wyjąć grajdołek żeby coś zrobić i myślę o tym, że będę musiąła to składać zaraz- nawet nie zaczynam :(((, a jak jeszcze pomyślę ile moja starsza córka drze się że bajzel- hmmm moja pracownia- marzenie .
    Buziaki Ewuniu, dobrze, że jesteś wpadaj na candy do mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anitko, pracownia, to trochę za dużo powiedziane. To pół pokoju. Drugie pół, to stanowisko komputerowe mojego syna. Ale nie wchodzimy sobie w paradę :)
      dziękuję za zaproszenie do candy. Oczywiście wpadnę :)
      Buziam :*

      Usuń
  2. Ewuniu, nawet nie masz pojęcia jak się cieszę że jesteś:) Czytałam z duszą na ramieniu, bałam się jakie będzie zakończenie, ale ufff, kamień z serca;) Ewuniu, nie działaj pod presją czasu, prowadź bloga w swoim tempie, przeciez nikt Cie nie pogania, dla mnie ważne że jesteś.
    Buziaczki Kochana:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneczko, oj różne zakończenia przychodziły mi do głowy przez te parę miesięcy. Ale wciąż coś mnie zatrzymywało, nie pozwalało zakończyć definitywnie. Czułam, że całkowite odejście od bloga, też nie będzie dobrym wyjściem...
      No bo jak można zakończyć, gdy dostaje się maila "wracaj"
      Jeszcze raz dziękuję :*

      Usuń
  3. Ewuniu jak można by o Tobie nie pamiętać.
    A to że Cię trochę nie było to nic bo każdy potrzebuje od czasu do czasu przerwy.
    Ewuniu cieszę się że jesteś.
    Pozdrawiam serdecznie 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenko :)
      Jak dobrze mieć taką osóbkę jak Ty, w zasięgu...psychiki. Poprawiasz mi samopoczucie :)
      Dziękuję :*

      Usuń
  4. Ewuniu pisanie bloga ma być PRZYJEMNOŚCIĄ, a dzielenie się pasją z innymi to już Nagroda, bo tworzyć tylko dla Siebie to czysty Egoizm, Zostań więc i dziel się tym wszystkim co masz do przekazania bo Warto, ściskam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dusiu, wracam więc do tej przyjemności. Niespiesznie i delektując się nią. Pasja pod presją czasu, zatraca sens i gubi przyjemność :)
      serdeczności Dusiu :*

      Usuń
  5. Ewuniu jak ja za Tobą się stęskniłam!!!Najważniejsze,że jesteś!!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadziu!!! :)))
      cudownie mieć takie duszyczki stęsknione przy sobie :))))

      Usuń
  6. Każdy ma prawo do przerwy, do zastanowienia się , ma prawo tez wrócić kiedy chce, to ma być przyjemność , a nie wyrabianie normy...
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu, masz rację. Ja się do wyrabiania normy nie nadaję :)
      Buziaki :*

      Usuń
  7. Ewo jak dobrze Cię rozumiem:) Czasem potrzeba odpoczynku od wszystkiego :) Jednakże super, że już wróciłaś do nas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko, dużo mam zaległości, ale również się cieszę. Ciesze się, że Was mam :*

      Usuń
  8. Myślę, że taka przerwa naprawdę jest potrzebna od czasu do czasu. Potrzeba wyciszenia, spowolnienia, odskoczni, odpoczynku. Mamy do tego prawo. A powroty są też bardzo miłe - zwłaszcza dla nas - bo i mi brakowało Ciebie na blogowej arenie. Najważniejsze, że jesteś:)) I nie zmuszaj się - jak trzeba przerwy, to trzeba, my rozumiemy to, bo i nam zdarza się troszkę odpocząć nie tylko od robótek, od pracy, ale nawet od przyjemności bycia "w sieci".
    Mam nadzieję, że już z nami będziesz:))
    Ściskam Cię mocno i serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, w takich chwilach czuje się, że to nie tylko wirtualny świat, nie tylko nicki, że po drugiej stronie jest OSOBA. I dlatego właśnie wróciłam. Bo jesteście :))))))))))))))

      Usuń
  9. Droga Ewo, rónież miałam ponad dwumiesięczną przerwę i zastanawiałam się czy warto jeszcze prowadzić bloga, nie chciało mi się, nie widziałam sensu. I wiesz, jedno pytanie "Luna, gdzie jesteś" sprawiło, że się ocknęłam. Że uwierzyłam w sens tego co robię. Nawet jeśli tylko jedna osoba czeka na mój wpis to ja będę dla niej właśnie pisać. I jak zaczęłam zaglądać (bo tego też nie robiłam) na inne blogi to zobaczyłam, że znikłaś na dłuuugooo. A bardzo lubię Twoje wpisy i musiałam się zapytać, po prostu musiałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu, masz rację. Warto, dla każdej osoby, która czeka. A jak się jeszcze okazuje, że czeka nie tylko jedna... to już pełnie szczęścia :)Twoje wpisy czytałam na fb, więc wiem co nieco.
      Jeszcze raz dziękuję :*

      Usuń
  10. Fajnie ,ze jestes.Stesknilam sie za Toba.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi teraz z Twoją tęsknotą Elu :*

      Usuń
  11. Ewuniu! Jak Dobrze że wracasz, Bo brakowało Cię tutaj - Pozdrawiam Cię gorąco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu, ciepło się robi od takich słów, wiesz :)

      Usuń
  12. Ewcia, chyba stanęłam w podobnym miejscu. Co robić, co tworzyć i dla kogo? po co? Wszędzie różne przydasie, czy je wykorzystać, wyrzucić, rozdać? Gdzie to wszystko trzymać? Wciąż mało miejsca, sprzątnąć się pokoju nie da. Ach same dylematy, a tu tyle fajnych ludzi w blogowym świecie:))
    Myślę, zastanawiam się i pozdrawiam w tym przemyśleniu bardzo serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alinko, dobrze wiem o czym piszesz i co czujesz. Myślę, że musimy połączyć to co lubimy z tym co możemy i dopasować do czasu, który mamy. I nic na siłę, bo wtedy dzieje się tak jak się stało. Brakło mi czasu, wszystko rozgrzebane, pozaczynane, bałagan dookoła... Stop. Spędźmy z naszą pasją wspólnie ciekawy i wesoły czas :)
      Buziaki.

      Usuń
  13. Ewunia, to już zostajesz z nami? Mam taką nadziejeębo smutno bez Ciebie. Ale doskonale Cię rozumiem, czasem trzeba przystopować, bo tak czujemy.
    Cieszę się, że jesteś cała i zdrowa! To najważniejsze. Często o Tobie myslałam, ale nie chciałam przeszkadzać, bo są sprawy ważniejsze...
    Czekamy:)
    Ja Cię sciskam mocno i buźki przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, dobra duszko, myślę, że już zostaję. Co prawda chyba tylko z szydełkiem i decou, ale to sprawia mi przyjemność i daje poczucie dobrze wykorzystanego wolnego czasu.
      A jak od czasu do czasu najdzie mnie na coś więcej, to pewnie też spróbuję. Jednak bez presji czasu :)
      Jeszcze raz, bardzo dziękuję :) :*

      Usuń
  14. Ewuniu cieszę się , ze znowu jesteś. Martwiłam się troszkę Twoją długą nieobecnością. Fajnie że jednak zostajesz , a czas na przemyślenia jest chyba potrzebny większości z nas. Prawda jest taka, że po chwilowej fascynacji blogowym życiem przychodzi chwila refleksji .. po co.. dla kogo??
    Prowadź swojego blog jak Ci dusza dyktuje, swoim tempem i dla przyjemności a nie z obowiązku.
    Życzę Ci dużo pozytywnej energii i żeby znowu zaczęło Ci się chcieć .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, ja cały czas miałam świadomość, że jest dla kogo. Spotkałam na blogowych ścieżkach Was i to jest w tym wszystkim najważniejsze :)
      Całuski ślę.

      Usuń
  15. Ewo dobrze, że wróciłaś i się cieszę. Z takimi wątpliwościami ja Ty to chyba jest nas więcej. Też się nie raz zastanawiam po co i dla kogo???
    Krótka przerwa i wracam. Tobie życzę weny twórczej i serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teresko, przez te miesiące dowiedziałam, że bez bloga da się żyć. Jednak została tutaj część mojej duszy i osoby, które choć wirtualnie, przychodzą w odwiedziny. Dla Was warto :)

      Usuń
  16. Ewuniu każda z nas ma taką chwilę ( czasem nieco dłuższą) że musimy odsapnąć
    Cisze sie jednak ze wracasz:)
    buziaki przesyłam i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło Reniu. No sama powiedz, po tylu słowach, jak nie wrócić :)
      Ściskam mocno :)

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. I ja się cieszę, że jestem z Wami :)

      Usuń
  18. Czasami trzeba wziąć głęboki oddech i zacząć od nowa:) Ja rok temu dokonałam takiej rękodzielniczej weryfikacji, wybrałam 4. dziedziny, które sprawiają mi najwięcej przyjemności i tego na razie się trzymam. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz o czym pisałam Anetko :) Ja wracam do korzenie swego bloga. Co za dużo to naprawdę niezdrowo. Głownie dla mojej psychiki :)))
      Serdeczności :)

      Usuń
  19. Ewuniu, napisałaś komuś w odpowiedzi, że na blogach czuje się obecność osoby. To prawda i taka to przewaga nad fb. Dawno się przekonałam, że jeżeli mam z kimś bliższe relacje to tylko z osobami poznanymi na blogu. Oczywiście, że te relacje przenoszą się i na fb ale nie zdarzyło mi się odwrotnie. Też mam przerwy, ostatnio rzadko coś pisałam ale warto. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuś, dokładnie tak jest. Blog jest miejscem gdzie powinien nam towarzyszyć spokój, to nie fb. Tutaj ma być sielsko-czarodziejsko :)
      Twoje posty czyta się i ogląda zawsze z wielką przyjemnością, więc pisz :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  20. Ostatnio coraz częściej na blogach czytam o takich właśnie przemyśleniach. I zastanawiam się skąd to się bierze? Nie sens przemyśleń, bo je trzeba robić kiedy zachodzi potrzeba, ale mam wrażenie że sporo osób tworzy pod presją, dla kogoś, zapominając całkowicie o tym, że rękodzieło ma być dla nas i ma dawać radość nam, a gdy dzięki temu możemy jeszcze uszczęśliwić w jakikolwiek sposób innych, to tylko się cieszyć, ale nic na siłę.
    Cieszę się Ewuniu, że mimo tej nieobecności znów jesteś tu z nami i mam nadzieję, że tak będzie nadal :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidziu,tak właśnie jest jak napisałaś. Bez presji bez szalonego tempa, jest dużo łatwiej i przyjemniej :)
      Buziaki :*

      Usuń
    2. I o to chodzi i tak trzymać :)

      Usuń
  21. Zaglądałam, zaglądałam aż przytłoczona własnymi problemami, przeoczyłem Twój powrót. Wiesz dobrze, że się cieszę z całego serca, bo uwielbiam do Ciebie zaglądać, jak do najbliższej mi osoby. Us
    Uściski ❤

    OdpowiedzUsuń
  22. Cieszę się Ewuniu, że wróciłaś. Mam nadzieję, że blogowanie znów będzie sprawiać Ci przyjemność.
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Kochana, cieszę się, że wróciłaś, czasem taka przerwa bardzo dobrze robi, i na ciele, i na duszy, życzę Ci dużo słońca, weny i radości z blogowania ;) witaj z powrotem.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy wpisany komentarz :) Są dla mnie bardzo ważne. Dzięki nim wiem, że to co robię, ma jakiś sens.