O mnie

Moje zdjęcie

Kilka lat temu z serca Małopolski przeprowadziłam się na wieś. Teraz to moje spokojne podkrakowskie gniazdo :)
Dzieci odchowałam, mogę się zająć tym co lubię: druty, szydełko, a dzięki ludziom których spotkałam poznaję inne techniki rękodzieła.
Moje wielkie marzenie?  Umieć malować... niespełnione niestety ;)

Kontakt ze mną: efkaraj@interia.eu

Witam wszystkich, którzy są ze mną, wszystkich którzy po cichutku zaglądają i wszystkich, którzy przyjdą tylko raz i nigdy nie wrócą. Cieszę się, że jesteście :)

Obserwują:

niedziela, 9 października 2016

Epitafium dla Danusi

Smutne chwile gdy odchodzą nasi przyjaciele, zawsze są w nieodpowiednim momencie.
Danusiu,
świat się nie zatrzymał z chwilą ustania bicia Twojego serca... 
nadal pędzi do przodu gnany swoim czasem...
jednak została pustka, której nikt nie będzie potrafił zapełnić.

Odeszłaś od nas, a Bóg powitał Cię szeroko otwartymi ramionami, tak szeroko, jak szeroko były otwarte ramiona Twoich kominiarczyków.

Spoczywaj w spokoju...

11 komentarzy:

  1. Trzymajcie się obie! Ty tu na ziemi bez niej, a ona w drodze ku górze! Jak to dobrze, że jest GÓRA!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie potrafię tak pięknie pisać, dziękuję, że wyraziłaś słowami to co czuję.
    Nie mówię żegnaj, do zobaczenia Danusiu, kiedyś po tej lepszej stronie ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu, jakie to strasznie smutne. Uwielbiałam czytać jej komentarze, zawsze trafne z nutką przekory. Będzie pusto bez Danusi. Życie jest niepojęte, trzeba cieszyć się każdą chwilą gdyz może jej zabraknąć w mgnieniu oka.
      Niech spoczywa w pokoju...

      Usuń
    2. Ewuniu też mam tego słynnego kominiarczyk,który wita wszystkich odwiedzających nasz dom. Bardzo będzie mi brak Danusi

      Usuń
  3. Łączę się w bólu , choć chyba nie znam Danusi i jej bloga . Smutno mi . Pozdrawiam Ewuś.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ewuniu! Naprawdę są chwile trudne jak ktoś odchodzi, tym bardziej jak odchodzi ktoś tak dobry jak Danusia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Danusiowy kominiarczyk patrzy na mnie z takim smutkiem...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy wpisany komentarz :) Są dla mnie bardzo ważne. Dzięki nim wiem, że to co robię, ma jakiś sens.