O mnie

Moje zdjęcie

Kilka lat temu z serca Małopolski przeprowadziłam się na wieś. Teraz to moje spokojne podkrakowskie gniazdo :)
Dzieci odchowałam, mogę się zająć tym co lubię: druty, szydełko, a dzięki ludziom których spotkałam poznaję inne techniki rękodzieła.
Moje wielkie marzenie?  Umieć malować... niespełnione niestety ;)

Kontakt ze mną: efkaraj@interia.eu

Witam wszystkich, którzy są ze mną, wszystkich którzy po cichutku zaglądają i wszystkich, którzy przyjdą tylko raz i nigdy nie wrócą. Cieszę się, że jesteście :)

Obserwują:

piątek, 24 lipca 2015

Malowanie, podaj dalej, drobiazgi

Witam bardzo serdecznie wszystkich zaglądających do mnie jak również nowe obserwatorkiMonikę, Katarzynę, Nataleczkę  i Anitę. 
Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, nie na wszystkie odpowiedziałam, ale wszystkie przeczytałam :) Zawsze zanim otworzę swojego bloga zaczynam od przeglądnięcia poczty g-mail dlatego żaden komentarz mi nie umknie :)
Dziś jest ostatni dzień mojego urlopu. Dwa tygodnie minęły jak z bicza trzasł. Miałam wielkie plany, a co najważniejsze wszystkie zrealizowałam. Głównym celem było malowanie. Razem z mężem pomalowaliśmy cały dom. Wewnątrz oczywiście :) Teraz już zostało tylko dopieszczenie kątków. 
W korytarzu retro kącik nabrał odcienia ciepłej żółci.

 
Na półpiętrze zielono - lawendowo


Dla tych osób, które nie wiedzą, wianek jest prezentem od Ani/Pawanny , a serduszko otrzymałam jako pocieszajkę w candy u Aldony . Na dywaniku będzie stał jeszcze biały kosz z lawendą. Jutro będę ją ścinać.
Pomiędzy salonem i kuchnią zrobiłam quilingowy słupek. Wszystkie trzy mandale otrzymałam od Lucy


Sypialnia ma kolor wesołego seledynu :) Na wzorniku kolor był bardziej podobny do swojej nazwy: "nieśmiała wiosna", na ścianie jest bardzo energetyczny :)))


Na razie tyle, dopieszczanie będzie trwało jeszcze kilka dni. Głównie teraz będzie to rola mojego męża, bo trzeba pozakładać nowe lampy i kinkiety. Jedno, główne zadanie planu wykonałam i jestem bardzo zadowolona.
Zebrałam porzeczki czerwone i czarne, łącznie sześć łubianek, zrobiłam soki. Zrobiłam też dwie zakładki do książek i serwetę dla lipcowych solenizantek.


Ostatnią rzeczą, bardzo dla mnie ważną, było wysłanie Ani Iwańskiej prezentu z zabawy Podaj dalej.
I tu peszek, zdjęcia nie mam. Chciałam zdążyć z wysyłką przed czwartkiem i w zamęcie remontowym spakowałam paczuszkę i pojechałam na pocztę. Myślę, że Ania pokaże co dostała i ogłosi u siebie ciąg dalszy zabawy. Ja mogę tylko wstawić zdjęcie serwetek, które w paczuszce się znalazły.



Mała serwetka ma 18 cm średnicy, a większa 40 cm. Wiadomość dla Doroty , serwetę większą robiłam trzy wieczory, a mniejszą trzy razy dłużej :) Z mniejszą miałam problem, bo co zrobiłam serweteczkę to wychodziła podkładka pod kubek. Mam jakiś problem z małymi formami :)))

No to na dziś tyle. Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam.
Miłego weekendu życzę.
Do następnego :)

49 komentarzy:

  1. u ciebie ostatni dzień, a ja dopiero sie rozkręcam :) ale już wiem, że szybko minie! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A więc miłego wypoczynku Ci życzę Agnieszko :)
      Pozdrowionka :)

      Usuń
  2. Oj widać to był pracowity urlop- śliczne kolory i te dekoracje na ścianach dodają uroku;)pamietam wianuszek i serduszko- są cudne.pozdrawiam i udanego weekendu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję Agatko :)
      Tak, to był bardzo pracowity urlop. Lubię malowanie, ale juz mi się dało we znaki, ze 20 lat mam dawno za sobą :))))))))))))))))
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. To był bardzo pracowity urlop Ewuniu ale efekty są wspaniałe. Pięknie odświeżone wnętrza prezentują się fantastycznie. Mam nadzieję, że i na odpoczynek znalazłaś choć chwilkę.
    Cudne serwetki! Przesyłam uściski i życzę Ci udanego, mniej pracowitego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpoczywałam Ewuniu w czasie szydełkowania. Jak robiłam zakładki, to mnie mąż pytał, czy jeszcze mam za mało malowania :))))
      Dziękuję Ci i pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Ale masz pięknie w domku.... i jeszcze teraz tak ślicznie, czyściutko po tym malowaniu. Tylko, że Ty tak na prawdę w ten urlop w ogóle nie wypoczełaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze Lidziu, że owszem, zmęczona jestem. Czuję to w mięśniach głównie. Ale co trzeba zrobić to trzeba i nie ma, że boli :) Za dwa miesiące odpocznę :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  5. Ewuś urlp pracowity,ale za to jakie piękne efekty.
    Uwielbiam takie odświeżane ściany,czystością wtedy pachnie w całym domu.
    A jeszcze miałaś czas na serwetki,czyli troszkę relaksu w tej gonitwie się znalazło.
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałam troszkę podłubać szydełkiem i serwetkami, bo rolowanie rolka po ścianie tam i z powrotem zabijało moją artystyczną duszę :))))))))))))))))))))
      Dziękuję Danusiu :)

      Usuń
  6. Ale pracowicie spędziłaś urlop! Pięknie i czyściutko masz teraz w domku a odpoczniesz .... za rok:)
    I jeszcze miałaś czas na swoje ulubione zajęcia - jak Ty to robisz?
    Zakładki i serwetki śliczne!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Irenko, mam w planie odpoczynek wcześniejszy. To dopiero pierwszy mój urlop w tym roku, więc jeszcze jesiennie ogrodowo sobie zaplanowałam :)
      Dziekuję i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  7. Miło, przyjemnie w Twoim Gnizadku, świetne kolory , urocze ozdoby nadaja klimatu, zakładki świetne pozdrawiam Dusia - nie ma to jak aktywny wypoczynek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dusiu :)
      Trochę się napracowałam, ale efekt zadowala moje wrażenia estetyczne ;)
      Buźka.

      Usuń
  8. Urlop, z nazwy wypoczynkowy, spędzamy ciężko pracując:( Co zrobić, jak jedynie wtedy można zaplanować konkretne prace. Pięknie masz teraz, przydałby się chociaż z tydzień byś mogła wypocząć w odnowionym domku.
    Piękne, i serweteczki i zakładeczki, druga juz cieszy moje oczka;) Dziękuję Ewuś:)
    Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję Aniu :)
      Planuję odpoczynek po sezonie urlopowym, we wrześniu. Będę się wtedy pasjonować pracą, a nie robić, to co muszę ;)
      Buziaczki i jeszcze raz wszystkiego najlepszego imieninowego :)

      Usuń
  9. Kochana, Ty nigdy nie zanudzasz. Serwetki skradły jak zawsze moje serce. Kolorki bardzo ciekawe i bardzo łagodne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło Marysiu, że Ci się podobają moje serwetki :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Ewuniu, Twoja pracowitość i estetyka zostały nagrodzone efektem !!! :). Jest pięknie :), a korytarzyk to jest to co mnie zawsze urzeka, zwłaszcza wieszak i zegar. Podejrzewam, że gdyby nie było malowania to i tak zamiast poleniuchować znalazłabyś inne zajęcie :))).
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bogusiu :*
      Kiedyś w urlop leżałam ma kocu i skwierczałam do słońca. Wracałam do pracy w hebanowym kolorze. Już nie te lata i choć bardzo lubię słońce nadal, to patelnia już nie dla mnie :) Na pewno znalazłabym sobie inne zajęcia, bardziej twórcze:)
      Co do korytarzyka, to gdy by nie stary telefon (wciąż sprawny), który odziedziczyłam po moim tatusiu, penie nie powstałby w stylu retro :)
      Dziekuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Niestety mnie słowo urlop też często kojarzy się z jakimś remontem w domu ,a nie faktycznym odpoczynkiem :( a po urlopie wracałam do pracy odpocząć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, ja przeważnie jednak w urlop się leniłam. Ponieważ w tym roku i tak nigdzie nie wyjeżdżamy, postanowiliśmy nie odkładać tego co i tak zrobić trzeba było. Niestety w pracy nie odpocznę, okres urlopowy. Ale we wrześniu obiecałam sobie jeszcze dwa tygodnie na odpoczynek i moje pasje :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  12. ale się naodpoczywałaś w ten urlop! ;-DDD

    OdpowiedzUsuń
  13. Ewuniu dopiero dziś dotarłam do Ciebie , strasznie szybko ten weekend mi przelecial. Z jednej strony pieknie że udało Ci się odmalowac mieszkankoa z drugiej szkoda , że urlop miałaś pracowity a nie wypoczynkowy.
    Zakładeczki decu świetne są , zwłaszcza ta różana mi się bardzo podoba .
    Serwetki wiadomo cudne i cieszę się niezmiernie , że są moje :-) Oczywiście się pochwale na blogu takim pieknymi prezentami , tylko musze najpierw ogarnąc wszystkie lipcowe zabawy , uf strasznie tego dużo było , a zostało raptem 5 dni.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, spokojnie, zdążysz ze wszystkim.
      Ja bardzo Ci dziękuję za udział w zabawie :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  14. Czemu to tak jest że jak się ma urlop to zawsze planuje się jakieś remonty ? -:)
    Pięknie masz wszystko odnowione a serwetki cudne i zakładki też piękne,czemu ja nie umiem decu ? :-))
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Umiesz, tylko chyba jeszcze o tym nie wiesz ;)
      Dziękuję za te wspaniałe słowa :)

      Usuń
  15. No tak, jedni się byczyli, podczas gdy inni pracowali w pocie czoła. Podziwiam smak i umiejętność dobierania kolorów, mam nadzieję obejrzeć kiedyś całość na żywo :)
    Cmok jak smok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam również tę nadzieję Bożenko :)
      :*)

      Usuń
  16. Uwielbiam mieszkanie po remoncie, jest tak czyściutko i świeżo. Bardzo pracowicie Ewuniu spędziłaś urlop. Teraz czekam na zdjęcia po dopieszczeniu mieszkanka :)
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Doro, jest cudownie jasno w całym domu :))))))
      Jeszcze chce poszyć nowe zasłonki na okna.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  17. Ewuś, serwetki skradły moje serce są piękne. Za remontem nie przepadam, ale efekt po remontowy jest świetny wszędzie pachnie świeżością, szkoda tylko, że odczuwamy to w naszych mięśniach i jeszcze trzeba do tego dołożyć urlop, takie realia:) pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło Monisiu :)
      Remont kiedyś i tak trzeba było zrobić, a pogoda choć bardzo upalna sprzyjała szybkiemu schnięciu. Teraz ma już to za sobą i tak zwany święty spokój :))))))) I tak nigdzie nie możemy na razie wyjechać, więc przynajmniej jakiś pożytek z tego był :)
      Całuski :)

      Usuń
  18. Kochana urlop miałaś pracowity, ale są tego wspaniałe efekty, masz odnowiony i odświeżony domek. Dekoracje na ścianach prezentują się efektownie:)) Serwetki i zakładki przecudne:))
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Doniu bardzo. Cieszę się, że podobają Ci się moje serwety i zakładki :)
      Pozdrowienia :)

      Usuń
  19. Gratuluję! Ja na urlop też miałam wielkie plany tylko mi skuteczności brakło;-). Za to odpoczęłam za wszystkie czasy. Nawet bloga zarzuciłam i do tej pory jakoś nie mogę wrócić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest Reniu najważniejsze. Żeby odpocząć i robić to na co ma się ochotę :)
      Juz wróciłaś, byłam :)))))

      Usuń
  20. Napracowałaś się tego lata Ewuniu,ale za to ile zadowolenia,wszystko świeże i pachnące.
    Teraz tylko kosmetyka,równie ważna,a może najważniejsza i można będzie odetchnąć.
    Piękne masz te akcenty dekoracyjne.
    Serwetki delikatne jak pajęczyna, a zakładki są śliczne.
    Pozdrowionka przesyłam Ewo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, bardzo dziękuję za te słowa. Teraz nawet jak do pracy chodzę, to lepiej się wraca do świeżego domku :)
      Serdeczności :)

      Usuń
  21. Te serweteczki- genialne! Przepiękne! Ale masz fajnie w domku:-D Buźka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewuniu :)
      Również pozdrowienia ślę :)

      Usuń
  22. OOOOO i moje wypociny są ..a Ewunia po urlopie ..no ładnie
    ja też ...a miałyśmy się spotkać ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, taki urlop miałam. Wierze Lucynko, ze jeszcze w tym roku znajdziemy czas dla siebie :)
      Buziaki

      Usuń
  23. Ewuniu, pracusiem jesteś, ale to dobrze. Taki pracowity urlop to też wypoczynek. Masz pachnący domek i czyściutki, na pewno czujesz się spełniona:) Do tego jeszcze zrobiłaś serwetki, między innymi dla mnie. Jest właśnie na zdjęciu pod zakładkami. Przepraszam, nie wstawiłam posta z prezentem, ale nie mogę się dopchać do kompa, a jak juźż łaskawie mam, to biegam po blogach:)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, tym, że nie wstawiłaś posta z serweta wcale się nie przejmuj. Nie wysłałam Ci jej po to, żebyś ją pokazała, tylko żebyś miała coś ode mnie. Bo wianek od Ciebie, jak widzisz wisi u mnie i mnie cieszy :)
      Dziekuję, za komentarz, wiem jak ciężko bez własnego kompika :)
      Buziaki

      Usuń
    2. Dom pięknie wygląda, a ta duża serweta jest cudowna!

      Usuń
  24. Ewciu prześlicznie masz w domciu :) tak wesoło, kolorowo. Serwetki jak zawsze prześlicznie zrobiłaś,

    OdpowiedzUsuń
  25. Ewunia, serwetka zachwycająca, a zakładeczki fantastyczne- szczególnie ta z kotem mnie uwiodła ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy wpisany komentarz :) Są dla mnie bardzo ważne. Dzięki nim wiem, że to co robię, ma jakiś sens.