O mnie

Moje zdjęcie

Kilka lat temu z serca Małopolski przeprowadziłam się na wieś. Teraz to moje spokojne podkrakowskie gniazdo :)
Dzieci odchowałam, mogę się zająć tym co lubię: druty, szydełko, a dzięki ludziom których spotkałam poznaję inne techniki rękodzieła.
Moje wielkie marzenie?  Umieć malować... niespełnione niestety ;)

Kontakt ze mną: efkaraj@interia.eu

Witam wszystkich, którzy są ze mną, wszystkich którzy po cichutku zaglądają i wszystkich, którzy przyjdą tylko raz i nigdy nie wrócą. Cieszę się, że jesteście :)

Obserwują:

wtorek, 3 marca 2015

Nie umiem czarować, ani zaklinać

Witajcie. Witam również nową obserwatorkę Micię, cieszę się, że znalazłaś czas na odwiedziny i zapraszam na pozostanie dłużej.

Dlaczego ten dzisiejszy post dzień po dniu?
Bo wczoraj popołudniu rozsypałam garść biedronek na kwietnej łące styropianowej tacki, wołając wiosnę. A dziś rano zastałam to:


Droga do pracy





Żadna ze mnie czarownica :(
Może chociaż te zdjęcia zadziałają odwrotnie.

Pozdrawiam Was :)

23 komentarze:

  1. Brrrr, nie zazdroszczę, u nas prawie wiosna, tyle, że wiatr okrutny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, ładnie u Was pobieliło ...
    U nas pogoda w kratkę ... na zmianę deszcz ... śnieg ... słońce. Słyszałam, że do końca tygodnia ma tak być.
    Cieplutko pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może nie jest tak źle z tym czarowaniem, bo teraz to śniegu już ani śladu, asfalty suche, a i słoneczko się wieczorkiem pokazało. Pełnia lada chwila, kto wie jak nam odwróci pogodę? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. hehe u mnie było bardzo podobnie, szło się i jechało fatlnie . No ale cóż w marcu jak w garncu , pewnie jeszcze nie raz nas zaskoczy :-)
    Cieplutkie pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas, czyli w centrum śniegu ani widu ani słychu, za to są deszcze, wiatry i ogólnie nie przyjemnie. Czyli pogoda łóżkowa lub jak kto woli kawiarniana :)
    Pozdrawiam cieplutko, Dorota

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie podobnie rano biało było,ale wieczorem już zniknęła biel,więc może to jednak czary:)))
    Pozdrawiam słonecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. no niestety marzec - figlarzec, zaskakuje nas pogodą

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie zazdroszczę Ci, szczególnie tej drogi.
    Ale co tam jutro zaświeci słoneczko i trawka zazieleni:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. u nas niestety tak samo to wyglądało :(
    dobrze, ze juz po południu choć na chwilkę słonko wyszło i śnieg cały sie roztopił
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. U nas na szczęście śniegu w tym roku było jak na lekarstwo i niech tak zostanie,
    a najlepiej w ogóle bez śniegu :-)))

    OdpowiedzUsuń
  11. O mamo! Tyle śniegu? Ale chyba szybko stopnieje, nie martw się Ewuniu. U mnie śniegu nie ma, już lekko wiosna zagląda. Pozdrawiam ciepluteńko!

    OdpowiedzUsuń
  12. O rany, współczuję u nas ślicznie, wiosennie choć jeszcze zimno ale na szczęście śniegu już nie ma.
    Oby i do Ciebie wiosna dotarła jak najprędzej, choć przyznam że widoki masz nieziemskie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O matko z córką! U nas też wczoraj prószyło, ale wszystko dotknąwszy ziemi topniało więc mimo przymrozku i śniegu wciąż mamy wiosennie... Na szczęście! Czego i Tobie życzę:-) Zobaczysz, że się spełni, już niedługo:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow, ale zima was odpadła, nie zazdroszczę tej drogi. Mam nadzieję, że szybko stopniało.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale u ciebie bialo.U mnie sniegu nie ma i dobrze bo nie lubie zimy.Zycze Tobie szybkiego nadejscia wiosny :-) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaki cudny widok! Na moim końcu świata w tym roku takie obrazki to tylko marzenie. Dziś sypie od rana, ale wszystko co spadnie na ziemię od razu znika, więc jest nijako. Ale przynajmniej ładnie pada, śnieżynki grube i bajkowe chociaż tyle mojego.

    OdpowiedzUsuń
  17. dobrze zrozumiałam? biedronki ci śnieg przytargały?!
    a to jakie małe podlece w kropki! ;-D

    OdpowiedzUsuń
  18. U nas dziś tak samo !!!!!! ale to ostatnie podrygi zimy. Pozdrowienia !!!

    OdpowiedzUsuń
  19. No faktycznie snieg w marcu to nic fajnego, zwłaszcza jak z utęsknieniem czeka się na wiosnę ale drogę do pracy masz przepiękną !!!! :). A wracając z pracy do kochanego domku można całe zmęczenie " gubić " po drodze :)) i odpocząć :). Moc buziaczków :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ewuś, miałam zamiar zrobić takiego samego posta , pod tytułem " Imieniny miesiąca ", ale pojechałam do Kalwarii i jak wróciłam to już polowy śniegu nie było i nie wyglądało tak " tragicznie " to nie było czym się chwalić. Urok jest, ale czy tego oczekujemy po 3 marca ?
    Buziaki :)
    Ps. Wiesz jak się " fajnie jechało " ...

    OdpowiedzUsuń
  21. A u nas dziś duży mrozik, a róże już odkryte, ale one są wytrzymałe:-) pozdrawiam znad szronu:-)

    OdpowiedzUsuń
  22. I u mnie dziś biało! Zima wróciła!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale pięknie :) zazdroszczę, w Poznaniu w tym roku nie było zimy w ogóle :(

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy wpisany komentarz :) Są dla mnie bardzo ważne. Dzięki nim wiem, że to co robię, ma jakiś sens.