O mnie

Moje zdjęcie

Kilka lat temu z serca Małopolski przeprowadziłam się na wieś. Teraz to moje spokojne podkrakowskie gniazdo :)
Dzieci odchowałam, mogę się zająć tym co lubię: druty, szydełko, a dzięki ludziom których spotkałam poznaję inne techniki rękodzieła.
Moje wielkie marzenie?  Umieć malować... niespełnione niestety ;)

Kontakt ze mną: efkaraj@interia.eu

Witam wszystkich, którzy są ze mną, wszystkich którzy po cichutku zaglądają i wszystkich, którzy przyjdą tylko raz i nigdy nie wrócą. Cieszę się, że jesteście :)

Obserwują:

wtorek, 22 kwietnia 2014

Wiosna w pączkach.

Witajcie poświątecznie :) dziękuję wszystkim, za życzenia wielkanocne i za komentarze.
Witam na blogu nową obserwatorkę Lucy, fajnie Cię gościć :)

Świąteczny czas wesoły i ciepły już po za mną. Lubię święta, lubię jak dzieci są z nami, szkoda, że już po wszystkim. Trzeba wrócić do prozy życia.A proza życia jest taka, że jak tylko wracam z pracy, cieszę się wiosną :) A wiosenka piękna pączkowa.

Azalia wielkokwiatowa

Orlik

Liliowiec żółty

Piwonia





Berberys Thunberga
Bardzo lubię porę kwitnienia berberysów. Mają cudne kwiatuszki, ale ich piękno można zobaczyć tylko z bardzo bliska.
Lilaki już niedługo rozwiną swoje kiście. A malutkie fiołeczki wdzięcznie wyglądają zza większych rabatkowych sąsiadów.




Trawa rośnie na potęgę. Właściwie, żeby było ładnie, trzeba kosić co 3-4 dni. Julcio o tym wie :)

Batmanek woli ciągle polować i wszystko widzieć z góry.

Eranka jak to na gospodynię przystało, krząta się po kuchni :)


 Znów będzie burza. Już grzmi. Codziennie jest piękne słońce i ciepło od rana do 17, potem deszcz, burza, wczoraj był grad, drobniutki, szkód nie wyrządził.

Pozdrawiam Was, Ewa :)

niedziela, 13 kwietnia 2014

Wyniki candy :))))))))))))))

Na początku witam  nową obserwatorkę Agatę, cieszę się, że zawitałaś do mnie :)

Moi mili, bardzo Wam wszystkim dziękuję, za udział w moim pierwszym i malutkim candy. Czas przedświąteczny nie pozwolił mi na zrobienie czegoś większego, ale wszystko przed nami :)

Myślę, że kto miał się zapisać, ten się zapisał, zamykam więc kolejkę chętnych.
Zgłosiło się 19 osób:
1. Emka
2. Szymka
3. Danusia Witkowska
4. Jasna 8
5. Kasia:)
6. Luna-Malutka
7. Miwaku
8. Pawanna
9. Beata
10. Justyna Zielińska
11. Joolaa
12. Czarna dama
13. Dziergająca Magdalena
14. Weronika Mieczkowska
15. Milka Chmiel
16. Arte by Ania
17. Aga Chmurka
18. Kasia
19. Sabi S.
No to włączyłam generator liczb i........





Zawieszki, słodycze i dodatkowa niespodzianka pojedzie do  
Weroniki Mieczkowskiej

Bardzo proszę Weroniko o adres do wysyłki, bo chcę aby paczuszka doszła przed świętami.
Jeszcze raz Wszystkim Wam dziękuję i żałuję że nie wszystkim mogłam podarować moje kwiatuszki.

Do nastepnego razu :)

sobota, 12 kwietnia 2014

Ogród, szdełko i decoupage

Witam nowe obserwatorki: JustynęAgęKasię, BogusięSabi cieszę się z Waszej obecności.

Za oknem wspaniała pogoda. Trochę popadało, ale dzięki temu przyroda nabrała intensywniejszych barw. Kolory ogrodu nasyciły swoje odcienie. O godzinie 4.30 ptasi koncert jest najgłośniejszy i najpiękniejszy. O poranku trawa jest pokryta milionami kropelek rosy i wygląda jakby była oszroniona.
Uwielbiam odgłosy przyrody, bez warkotu samochodowych silników.



Nie mogę się doczekać kwitnienia róż. Właściwie to u nas zimy nie było w tym roku ( cieszę się z tego ogromnie) i chyba dlatego wydaje mi się, że już powinno być wszystko w rozkwicie. A przecież w ubiegłym roku o tej porze leżał śnieg, a zgłodniałe sarny podchodziły pod sam dom, szukając pożywienia. Muszę się uzbroić w cierpliwość. I tak jest już kolorowo :)





 W cienistym zakątku powoli budzą się hosty, tawułki, parzydło leśne i tojeść kropkowana. Paprocie wypełzają ze swoich kokonów. Bergenia kwitnie w każdym miejscu ogrodu i nie przeszkadza jej ani cień, ani słońce i wysuszona glina.




W wolnych chwilach, pomiędzy ogrodem i pracą wydziergałam kolejne serwetki. Na szydekłu mam jeszcze jedną, postaram się zrobić ją przed świętami.

31 cm

39 cm
Nie wiem czy pamiętacie, ale kiedyś zrobiłam chustecznik dla mojej mamy. Spodobał się :) Mamusia sobie zamówiła drugi, dla swojej szwagierki na prezent. Zabrałam się do pracy i jest:




Próbowałam cieniować, ale niestety nie umiem, nie wychodzi mi ładnie, więc będzie bez cieni.

Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny. Dziś i jutro jeszcze trwa moje candy, na które można zapisywać się tutaj.

Do następnego spotkania :)